Kontuzja i budząca niepokój forma Joakima Noah sprawiła, że Willy Hernangomez w końcu doczekał się od Jeffa Hornacka szansy na zaprezentowanie potencjału. Pierwszoroczniak New York Knicks od początku roku gra interesującą koszykówkę i przebija się na liście najlepszych debiutantów.

 

5. Yogi Ferrell, Mavericks

Dla Dallas Mavericks to nadal eksperyment. Trudno aż tak szybko zdobyć zaufanie do zawodnika, który rozegrał zaledwie parę dobrych spotkań na zaskakująco dobrym poziomie. Jaki jest faktyczny potencjał Yogiego Ferrella? O tym przekonamy się w trakcie nadchodzących tygodni. Mavericks podpisali z wychowankiem Indiany 2-letnią umowę zaraz po pierwszym 10-dniowym kontrakcie. Nie było dużego ryzyka, a mogą mieć ciekawy steal. Po tym fantastycznym meczu z Blazers, Yogi obniżył lotu do poziomu, którego spodziewalibyśmy się po nim bardziej. W 8 meczach z Mavs notował średnio 14,6 punktu, 4,9 asysty, 1,8 przechwytu, 43,3 FG% oraz 46,3 3PT%.

4. Willy Hernangomez, Knicks

Zdecydowanie mój ulubiony gracz tegorocznej klasy. Willy przychodzi z europejskiej szkoły, ale ma w swojej grze dużo fantazji, dlatego łatwiej jest mu się dopasować do środowiska, które wymaga więcej niż tylko dobrych fundamentów. W ostatnim czasie center zaczął grać więcej, występując m.in. u boku Kristapsa Porzingisa. W sześciu meczach lutego Hernangomez notuje na swoje konto średnio 11,5 punktu, 9,3 zbiórki, 2,2 asysty i 1,2 przechwytu trafiając na dobrej skuteczności 59,2 FG%. Już w swoim debiutanckim sezonie potwierdza, że może być częścią składu, na której warto oprzeć przyszłość.

3. Malcolm Brogdon, Bucks

Pod koniec stycznia rozegrał kilka słabszych meczów. Milwaukee Bucks generalnie przeżywają obecnie nieco trudniejszy okres. Przegrali siedem z ostatnich dziewięciu spotkań i play-offy uciekają im coraz bardziej. Brogdon podniósł poprzeczkę w ostatnich dwóch spotkaniach. Przeciwko Los Angeles Lakers zanotował 18 punktów trafiając 8/11 FG, z kolei w wygranym starciu z Indianą Pacers zapisał na swoje konto 17 oczek, 3 zbiórki i 3 asysty. Utrzymanie regularności to kolejny krok na drodze rozwoju wychowanka Virginii. W 53 meczach sezonu notował 9,5 punktu, 2,7 zbiórki, 4,2 asysty, 1,2 przechwytu, 44,1 FG% i 41,3 3PT%.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

2. Dario Sarić, Sixers

Chorwat miał w ostatnich meczach dobrą serię. Ze względu na nieobecność Joela Embiida, wiele obowiązków związanych ze zdobywaniem punktów spadło właśnie na Dario Saricia. Ekipa Bretta Browna odniosła dwa zwycięstwa z rzędu przeciwko dwóm ekipom z Florydy. W meczu z Magic, Dario zapisał na swoje konto 24 oczka, 8 zbiórek, w starciu z Heat 19 punktów, 6 zbiórek, 4 asysty. Niemal na każdym kroku potwierdza swoją wszechstronność. Jego przyszłość w NBA wygląda w tym momencie naprawdę ciekawie, zwłaszcza obok Embiida, Noela i Simmonsa. To autentyczna siła przyszłości. W 54 meczach Chorwat notował średnio 10,5 punktu, 5,7 zbiórki, 1,8 asysty, ale ciągle tylko 39,1 FG% i 33,7 3PT%.

1. Joel Embiid, Sixers

Niewiele grał od naszej ostatniej drabiny. Parę dni temu dowiedzieliśmy się, że 20 stycznia zespół zdiagnozował w kolanie Embiida drobne pęknięcie łąkotki. Kontuzja nie wymaga operacji, ale tak czy inaczej brzmi poważnie. Mimo to 27 stycznia Joel zagrał w starciu z Houston Rockets. Potem jednak kolano zaczęło puchnąć, bo oprócz problemów z łąkotką jest także stłuczone. Trudno powiedzieć, kiedy Kameruńczyk wróci do gry. Generalny menadżer Szóstek – Bryan Colangelo stwierdził, że jeszcze w tym sezonie chce go zobaczyć razem z Benem Simmonsem. W 29 meczach Embiid notował średnio 20,2 punktu, 7,8 zbiórki, 2,1 asysty, 2,5 bloku, 46,6 FG% oraz 36,7 3PT%.

Zobacz także: Drabina Rookies nr 3
fot. Boris Streubel
Michał Kajzerek
@mkajzerek