Któryś z amerykańskich dziennikarzy poruszył temat z tytułu kilka dni temu. Czy to faktycznie kwestia, nad którą powinniśmy się rozwodzić? Karl-Anthony Towns gra na poziomie All-Star i jest jednym z najlepszych wysokich w lidze. Potwierdził to poprzedniej nocy.

Dość nieoczekiwanie, Tom Thibodeau na start najważniejszej 12-stki meczu wypuścił czterech rezerwowych i Karla-Anthony’ego Townsa. Szkoleniowiec Minnesoty Timberwolves nie jest znany z tego, że daje szansę zawodnikom z ławki. W dużej mierze opiera się na produktywności pierwszej piątki i ma to rzecz jasna swoje lepsze i gorsze strony. W starciu z New York Knicks zaufał jednak zawodnikom drugiego garnituru i ci w towarzystwie KAT-a zapewnili Minnesocie Timberwolves kolejne zwycięstwo. Trzech graczy ławki Wolves – Dieng, Bjelica i Crawford zanotowało po 10 punktów i sam Thibs przyznał, że stanowili tej nocy różnicę.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Ale przede wszystkim był Towns, który swoją obecnością na parkiecie, gwarantował grze Wolves dużo spokoju. Skończył noc notując na swoje konto 23 punkty (9/15 FG, 2/3 3PT), 15 zbiórek i 9 asyst. Był zatem bardzo bliski skończenia meczu z triple-double. Z tyloma gwiazdami w składzie, Wolves mają komfort przerzucania się odpowiedzialnością.

– Mamy teraz sporo dobrej chemii w drużynie – mówił zaraz po meczu. – Po prostu wiemy, gdzie kto będzie w danym momencie posiadania. Ustawiamy się tak, by osoba z piłką w rękach dokładnie wiedziała, gdzie musi się dostać, by wykonać odpowiednie podanie – dodaje wychowanek Kentucky.

Knicks zabrakło egzekucji w czwartej kwarcie, którą ostatecznie przegrali 22:13. Jarret Jack skończył z 18 punktami i 8 asystami. 17 oczek z 19 rzutów Kristapsa Porzingisa. Ekipa Jeffa Hornacka przegrała 9 z ostatnich 11 meczów. Do gry wrócił już Tim Hardaway Jr i dopiero zobaczymy, jak odbije się to na minutach Michaela Beasleya, który ostatnio dawał NYK wiele dobrego. Wolves tymczasem zyskują coraz więcej jakości. W połowie sezonu regularnego zajmują 4. miejsce w tabeli zachodu z bilansem 28-16. Mają bezpieczną przewagę nad ściśniętą grupą ekip z Portland, Denver, Oklahomy, Nowego Orleanu i Los Angeles.

Zobacz także: Waiters kończy sezon
fot. Russ Isabella
Michał Kajzerek
@mkajzerek