Poprzedniej nocy Kemba Walker oprócz swojej inkarnacji Swaggy’ego P, która jest porannym hitem internetów, przekroczył także granicę siedmiu tysięcy punktów trafionych w trykocie Charlotte Hornets. To nadal jeden z najbardziej niedocenianych rozgrywających w lidze.

 

Ekipa z Północnej Karoliny poprzedniej nocy gościła u siebie Miami Heat. Przed meczem nie było pewności, kto będzie dla Kemby Walkera match-upem, ponieważ Goran Dragić miał odpoczywać z powodu skurczu pleców. Słoweniec sam jednak podjął decyzję o wyjściu na parkiet i według trenera Erika Spoelstry był gotowy w 50/60%. Walker ostatecznie nie miał większych problemów w bezpośrednim starciu z Goranem. Na 4 minuty przed końcem pierwszej kwarty, Kemba trafił trójkę, która pozwoliła mu przekroczyć wspomniany wcześniej próg siedmiu tysięcy punktów. Dokonał tego jako czwarty zawodnik w historii drużyny.

Hornets mieli w tym meczu problem na przełomie drugiej i trzeciej kwarty. Do szatni schodzili z 7-punktową stratą, wobec czego potrzebowali mocnej odpowiedzi. Komunikat Steve’a Clifforda okazał się skuteczny, bo jego podopieczni w trakcie kolejnych dwunastu minut odzyskali przewagę i zaczęli kontrolować przebieg pojedynku. To piąte zwycięstwo Szerszeni z ostatnich sześciu meczów. Walker ostatecznie skończył mecz mając na swoim koncie 22 punkty (8/20 FG, 4/10 3PT, 2/2 FT), 7 zbiórek, 4 asysty, przechwyt i tylko jedną stratę, co zawsze jest warte odnotowania w przypadku rozgrywającego.

Wychowanek Connecticut rozgrywa już swój szósty sezon na ligowych parkietach. Największy postęp zrobił w przekroju ostatnich trzech lat, z sezonu na sezon poprawiając swoje liczby. Ma 26 lat, więc powoli wkracza w najlepszy okres kariery. Swoją grą zyskał ogromne zaufanie Steve’a Clifforda, który na decyzjach Kemby oparł dużą część ofensywnej egzekucji Hornets. Jednak czy zespół naprawdę jest w stanie namieszać? O tym dopiero się przekonamy. Walker w 31 meczach bieżących rozgrywek notował na swoje konto średnio 22,3 punktu, 3,9 zbiórki, 5,5 asysty i 1,3 przechwytu trafiając 46% z gry i 40,9 3PT%.

fot. Streeter Lecka
Michał Kajzerek
@mkajzerek