Z uwagi na zamieszanie jakie tworzy wokół siebie LaVar Ball, Los Angeles Lakers postanowili zmienić reguły w kontaktach z dziennikarzami. Ich dostęp został mocno ograniczony.

 

Do tej pory przedstawiciele mediów mieli możliwość przebywania w tzw. strefie rodzinnej, czyli w miejscu, w którym zbierają się członkowie rodzin i przyjaciele zawodników. W ostatnich tygodniach to właśnie tam można było zapolować na LaVara Balla, który każdym komentarzem gwarantuje duże zainteresowanie. Lakers przestało się podobać zachowanie dziennikarzy i wprowadzili nową zasadę, którą nazwano już “LaVar Ball rule”.

– To nie jest nowa reguła, istnieje już od dawna – tłumaczył rzecznik prasowy Lakers. – W ostatnim czasie jest w tej strefie znacznie więcej mediów niż w poprzednich miesiącach. To prywatne miejsce dla zawodników i ich rodzin – dodaje.

Jednym z powodów “przypomnienia” mediom o istnieniu tej reguły, były zapewne również nieprzychylne komentarze Balla na temat zespołu oraz Luke’a Waltona. Jakichś czas temu ojciec Lonzo stwierdził, że Lakers nie mają pojęcia, jak się Lonzo zająć i on sam zrobiłby to lepiej. Kilka dni później wypomniał Juliusowi Randle’owi zachowanie z końcówki meczu przeciwko Golden State Warriors, gdy ten nie podał piłki do… Lonzo.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Mimo wszystko Lakers utrzymują, że komentarze LaVara nie robią na nich żadnego wrażenia. Decyzja o ograniczeniu dostępu dziennikarzy do graczy i ich rodzin nie jest jednak przypadkowa. Dodatkowo, Lakers zabronili LaVarowi udzielać wywiadów na parkiecie. Zrobił tak przy okazji meczu z Los Angeles Clippers. Zatem Jeziorowcy postanowili wprowadzić dodatkowe środki zabezpieczenia.

Zobacz także: Booker oszalał
fot. Mark J. Rebilas
Michał Kajzerek
@mkajzerek