Rywalizacja o miano MVP sezonu regularnego na tym etapie toczy się pomiędzy LeBronem Jamesem i Jamesem Hardenem. Gdzieś za ich plecami krąży cały czas Kyrie Irving, który zapewne nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w tej rywalizacji. Zapraszamy na przegląd pięciu obecnie najlepszych nazwisk na ligowych parkietach.

 

5. Kevin Durant, Warriors

Kontuzja Stephena Curry’ego zmusiła Kevina Duranta do przejęcia obowiązków play-makera – nie w całości, ale w dużej mierze. KD z zadaniem jak na razie radzi sobie wybornie. Golden State Warriors są 6-0 w grudniu i Durant notował w tych meczach średnio 27,8 punktu, 7 zbiórki, 6,8 asysty i 2,5 bloku trafiając 50,4 FG%. Skrzydłowy nadal pozostaje w czołówce blokujących ligi, co podkreśla postęp, jaki zrobił w defensywie. Wiele razy w swoich wypowiedziach zaznaczał, że nie chce być definiowany przez swój talent w ataku.

4. Giannis Antetokounmpo, Bucks

Milwaukee Bucks z bilansem 15-11 są na 4. miejscu wschodniej konferencji. Giannis Antetokounmpo po piorunującym początku sezonu, w ostatnich tygodniach nadal kręcił wysokie liczby, nawet pomimo wdrożenia do systemu nowego rozgrywającego – Erica Bledsoe. Obecność doświadczonego play-makera nie powinna Grekowi przeszkadzać, bo zespół z nowym rozgrywającym wygląda naprawdę dobrze. Giannis w grudniowych meczach notował na swoje konto średnio 32,3 punktu, 11 zbiórek, 4,5 asysty i blok trafiając 54,2 FG% oraz 33,3 3PT%.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

3. Kyrie Irving, Celtics

Ekipa z Bean-City ma drugi najlepszy bilans w lidze, a Kyrie Irving gra na równym powtarzalnym poziomie. W ostatnim meczu rozgrywający poprowadził Celtics do zwycięstwa z Nuggets notując 33 punkty. Na tym etapie gra przychodzi mu z dużą łatwością i widać, że w systemie Brada Stevensa wychowanek Duke czuje dużą swobodę. Pracę ułatwia mu fakt, że ma obok siebie wielu utalentowanych młodych zawodników. W meczach grudnia rozgrywający gra na znakomitej skuteczności trafiając 55,6% z gry i 50% z dystansu.

2. James Harden, Rockets

Można bez cienia zawahania stwierdzić, że Houston Rockets zgłosili szereg rzeczowych argumentów do tego, by nazwać ich najlepszą drużyną pierwszych dwóch miesięcy rozgrywek. W międzyczasie James Harden stara się zabrać to, co Russell Westbrook zwinął mu sprzed nosa w poprzednich rozgrywkach. Lider Rox znakomicie odnalazł się obok Chrisa Paula. Zespół z 26 dotąd rozegranych meczów przegrał tylko 4 i legitymuje się najlepszym bilansem w NBA. Harden w pięciu grudniowych zwycięstwach notował 32 punkty, 4,6 zbiórki, 8 asyst, 2,6 przechwytu trafiając 49% z gry i 40% za trzy.

1. LeBron James, Cavaliers

Razem z Jamesem Hardenem panowie idą łeb w łeb. LeBronowi nie zależy szczególnie na statuetkach MVP, ale przez problemy kadrowe Cavaliers na początku sezonu, siłą rzeczy musiał wrzucić drugi bieg i wyprowadzić swój zespół na prostą. Ciągle jest w fenomenalnej formie i z jego gry bije ogromny spokój. Na jego temat już wszystko zostało powiedziane. Nam pozostaje jedynie oglądać wielkiego gracza dopóki mamy taką możliwość. W grudniu LBJ notował średnio 28,8 punktu, 10,8 asysty, 8,3 zbiórki trafiając 58,4 FG% oraz 41,4 3PT%.

Zobacz także: Czy to sezon Rockets?
fot. Getty Images
Michał Kajzerek
@mkajzerek