Finowie przez większą część spotkania kontrolowali jego przebieg, ale Grecy zeszli już do -4 na kilka minut przed końcem. Zespół Dettmanna skorzystał jednak z energii swoich fanów i w kluczowym momencie uciekł rywalowi.

 

ISLANDIA – SŁOWENIA 75:102

STATYSTYKI

Raz jeszcze – Islandia przywiozła na EuroBasket najlepszych kibiców. Oczywiście nie mieli żadnych szans ze Słoweńcami, którzy zwycięstwem zapewnili sobie awans do kolejnej fazy EuroBasketu. Zaczęło się jednak od niespodzianki, bo Islandia wygrała pierwszą kwartę 25:23. Podopieczni trenera Igora Kokoskova odpowiedzieli z impetem, bo podczas kolejnych 10 minut zdobyli 37 punktów i w zasadzie rozstrzygnęli rywalizację. Goran Dragić tym razem nieco spokojniej. Skończył z 21 punktami, 4 zbiórkami, 4 asystami i 3 przechwytami. Przed Słowenią jeszcze jeden ważny test. Starcie z Francją pomoże im sprawdzić obecny potencjał.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

FINLANDIA – GRECJA 89:77

STATYSTYKI

Grecja po utracie Giannisa Antetokounmpo straciła także swój ofensywny potencjał. W składzie drużyny jest wielu weteranów – Bourousis, Printezis, Calathes. Nie gwarantują jednak wystarczającej jakości. Tanasis Antetokounmpo stara się być kluczowym uderzeniem, ale musi mierzyć siły na zamiary. W starciu z Finami był najlepszym zawodnikiem swojego zespołu. Zagrał wręcz perfekcyjnie, notując na swoje konto 17 punktów (6/6 FG, 2/2 3PT) i 3 zbiórki. Ale to za mało na mocno skoncentrowanych gospodarzy. Finowie weszli w turniej ze świetnym systemem, który wykorzystuje zarówno doświadczenie Petteri Koponena, jak i talent Lauri Markkanena.

Przed czwartą kwartą Finowie prowadzili 67:52. W miarę bezpiecznie wchodzili w ostatnie 10 minut. Jednak złapali się na małym rozluźnieniu. Punkty Antetokounmpo na 1:47 przed końcem zmniejszyły różnicę do 6 punktów. W kolejnym posiadaniu Tanasis dopuścił się jednak niesportowego faulu na Markkanenie. To w zasadzie zakończyło zawody dla Greków. Ale prawdziwą gwiazdą tego dnia był niepowstrzymany Koponen. Rozgrywający to filar kadry od wielu lat. W tym roku chce z nią osiągnąć sukces. Przeciwko Grekom zanotował 24 oczka (8/14 FG, 3/5 3PT) i rozdał 6 asyst.

Co porażka zmienia dla Greków? Jutro zakończą fazę grupową meczem z Polakami. Dla obu reprezentacji będzie to mecz o wszystko – o czwarte miejsce w grupie i awans do kolejnej fazy. Zaczynamy o 16:30!

Wideo wkrótce…

Zobacz także: Rekordowa suma za Rockets
fot. FIBA.com
Michał Kajzerek
@mkajzerek