Poprzednia noc nie była szczególnie udana dla Oklahomy City Thunder. Najpierw przegrali w Minneapolis z miejscowymi Timberwolves, a następnie ich samolot lądował na lotnisku w Chicago z ogromną dziurą w kadłubie.

 

Przedstawiciele Thunder pytani o lot stwierdzili, że nie było spokojnie, ale bywało gorzej. Dopiero gdy znaleźli się na płycie lotniska zdali sobie sprawę, że samolot, którym lecieli z Minneapolis do Chicago, ma ogromną dziurę w kadłubie. Carmelo Anthony wrzucił na Instagrama zdjęcie z pytaniem – “Co mogło w nas uderzyć o takiej godzinie w nocy? Na szczęście wszyscy są cali”.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

To najważniejsze, niemniej sytuacja bez wątpienia mogła być bardzo niebezpieczna. Według Patricka Pattersona, w samolot musiał uderzyć… Superman. Na razie nie wydano żadnego oficjalnego oświadczenia w tej sprawie. Kadłub samolotu jest kluczowy dla jego aerodynamiki, ale piloci najwyraźniej byli w stanie zapanować nad sytuacją.

What possibly could we have hit in the SKY at this time of night? Everyone is Safe, Though. “All Praise Due” #ThunderStrong

Post udostępniony przez Carmelo Anthony (@carmeloanthony)

Zobacz także: Spore zamieszanie w Oakland
Michał Kajzerek
@mkajzerek