Istnieje realna szansa, że za kilkanaście lat Kristaps Porzingis przeskoczy wszystkich – Dirka Nowitzkiego, Tony’ego Parkera, a nawet Pau Gasola. Łotwa nie ma wiele talentu, ale obecność gwiazdy Knicks może być gwarancją awansów.

 

Europejska koszykówka w końcu przywitała się z talentem Kristapsa Porzingisa. Zawodnik New York Knicks grał rzecz jasna w Europie, ale dopiero gdy trafił do NBA zyskał status międzynarodowej gwiazdy. Tegoroczny EuroBasket jest jego przywitaniem się z rywalizacją na tym poziomie. Zgodnie z oczekiwaniami, Kristaps od razu zrobił różnicę, która ma wpływ na rozwój wydarzeń. Ma za sobą znakomitą fazę grupową i teraz spróbuje zaskoczyć teoretycznie silniejszych rywali w fazie eliminacyjnej.

– Jestem dumnym Łotyszem. Jestem dumny, że stąd pochodzę. Cieszę się, że mogę reprezentować mój kraj na tym poziomie – mówi Porzingis. – Cały czas chodzi tylko o drużynę. O trzy gwiazdy, które nosimy na trykotach. Nie chodzi o indywidualne nagrody. Spróbujemy dojść najdalej jak możemy – dodaje.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Porzingis pochodzi z Liepaji. Skrzydłowy stara się także reprezentować swoje miasto. Zespół Łotwy to przedstawiciele jedenastu różnych miast. Porzingis nie jest jedynym, który występuje na poziomie NBA. Dzielnie wspiera go zawodnik San Antonio Spurs – Davis Bertans. Kristaps co roku wraca do rodzinnego miasta, gdzie rozpoczyna przygotowania do kolejnej kampanii. W tym sezonie dołączył do niego jeden z trenerów New York Knicks. Panowie pracowali korzystając z ośrodków olimpijskich, więc mieli dogodne warunki

– Uwielbiam pracować blisko domu, przede wszystkim z uwagi na to, że jestem cały czas przy mojej rodzinie. Poza tym mam tutaj wszystko czego potrzebuje. W centrum olimpijskim parkiet zawsze jest w idealnym stanie. Mam do dyspozycji siłownie, basen. To idealne warunki do pracy – dodaje.

Przed Łotyszami moment prawdy. W 1/16 fazy eliminacyjnej zmierzą się z Czarnogórą i mają w tej rywalizacji naprawdę duże szanse. W drużynie przeciwnika nie ma obrońcy zdolnego do powstrzymania 220 centymetrowego gracza Knicks. W razie ewentualnego awansu, Łotwa w kolejnej rundzie trafi na Ukrainę lub Słowenię. Dla Porzingisa to początek pisania nowej legendy. Niedawno Pau Gasol został najlepszym strzelcem EuroBasketu, ale jeśli Kristaps utrzyma kurs i pozostanie zdrowy, ma szansę przebić wszelkie rekordy. Taki jest jego potencjał.

Zobacz także: TOP5 ósmego dnia EB
fot. twitter.com/basketbols
Michał Kajzerek
@mkajzerek