Choć podpisał już przedłużenie kontraktu, to presja pozostała. Przed Mikem Taylorem kolejny już EuroBasket z drużyną narodową. Spodziewamy się zatem efektów, które ostatecznie pozwolą nam szkoleniowca ocenić.

 

Gdy PZKosz decydował się na zatrudnienie Mike’a Taylora, w środowisku dziennikarzy panował umiarkowany optymizm. Amerykański szkoleniowiec wydawał się bardzo rozsądną osobą, która doskonale wie, czego wymaga gra na wysokim poziomie. Stworzył plan i skrzętnie go realizował prowadząc kadrę do kolejnych turniejów. Związek zaufał mu do tego stopnia, że kilka dni temu przedłużył jego kontrakt. Zatem na podstawie czego praca head-coacha będzie pewnego dnia weryfikowana? Według prezesa Grzegorza Bachańskiego, testem będzie zarówno EuroBasket, jak i eliminacje do Mistrzostw Świata 2019.

– Dziękuję Polskiemu Związkowi Koszykówki i wszystkim osobom zaangażowanym. Jestem szczęśliwy, że będę mógł kontynuować pracę z zespołem. To wyróżnienie również dla całego sztabu szkoleniowego – to symbol tego, co osiągnęliśmy razem – mówił.

Co więcej – od listopada trener Taylor będzie nadzorował również kadry młodzieżowe. Prezes Bachański życzy sobie, by juniorzy byli objęci takim samym programem co seniorzy. To zapewne próba usprawnienia szkolenia w tych grupach. Od wielu lat narzekamy na to, że w Polsce nie ma odpowiednio działających struktur, co automatycznie wpływa na jakość koszykówki w naszym kraju. Pomocą w budowaniu ma być także sukces na EuroBaskecie, a ten w dużej mierze będzie zależał od tego, jak z wyzwaniem poradzi sobie Mike Taylor.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Trafiliśmy do skomplikowanej grupy. Już rezultat pierwszego meczu pozwoli nam ocenić szanse w kolejnych pojedynkach. Słowenia jest do ogrania, ale by to zrobić, potrzebujemy dokładnej strategii i jej skutecznej egzekucji. Mike Taylor musi mocno trzymać lejce i przeprowadzić swoich graczy w sposób, który otrze się o perfekcję. W trakcie przygotowań reagował w miarę dobrze i miał kilka interesujących zagrywek po time-outach. Element zaskoczenia również będzie niezwykle istotny. Znalezienie przewagi tam, gdzie jej teoretycznie nie ma – to zadanie trenera w pojedynkach, w które zespół wkracza nie będąc faworytem.

Zobacz także: Karnowski musi być przewagą
fot. PZKosz / Andrzej Romański
Michał Kajzerek
@mkajzerek