W internecie jest mnóstwo poradników typu „poranne nawyki ludzi sukcesu”. Znajdziecie tam slogany typu wstawaj codziennie o szóstej rano i ćwicz – będziesz najlepszy, jesteś skazany na sukces! Jeśli jakiś człowiek korporacji da się na to namówić to ok! – good for him! Ale jako ludzie koszykówki, ludzie sportu, potrzebujemy coś więcej!

Wielokrotnie w życiu spotykamy osoby, którzy twierdzą, że „wstali lewą nogą” lub „nie mają dzisiaj dnia”. Nie wierzę w takie brednie. To jaki mamy nastrój – zależy tylko i wyłącznie od nas samych. Zmieniając swoje nastawienie na pozytywne – zmieniamy cały swój świat. A uwierzcie mi – za tym przychodzi pewność siebie, przebojowość i przede wszystkim…zaczynają dziać się dobre rzeczy.

Dzisiaj nie będzie o ćwiczeniach koszykarskich, ale gwarantuję Ci, że przestawiając w swojej głowie na tryb „Pozytywny” – na treningach dostaniesz mega kopa pozytywnej energii, którą spożytkujesz na doskonalenie siebie!

Codziennie wieczorem zadaj sobie pytanie o rzeczy, których się nauczyłeś w ciągu dnia.

Wyciągaj wnioski. Nie chodzi tutaj o to, że nauczyłeś się na przykład tego, że Rabat to stolica Maroka. Pod koniec każdego dnia, przed pójściem spać, przeanalizuj w głowie sytuacje, które w minionym dniu sprawiły Ci kłopot lub wpędziły Cię nawet w chwilowy dyskomfort. Zastanów się nad alternatywnym zachowaniem i upewnij się, że następnym razem postąpisz właśnie tak jak chcesz.

Wieczorem przed pójściem spać przygotuj sobie listę zadań na cały dzień.

Spokojnie! Nie namawiam Cię na życie według planu rozpisanego co do minuty. Zapisz sobie w głowie, w telefonie, na tablicy czy w notesie kilka rzeczy, które musisz zrobić jutro. Ja stosuje metodę białej tablicy. Zapisuję na nich w punktach wszystko co muszę wykonać, a zaraz po wypełnieniu zadania zmazuję daną czynność. Jeśli codziennie wieczorem moja tablica jest czysta to wiem, że zrobiłem wszystko i niczego nie odłożyłem na później. A przecież to właśnie blokuje nas w realizowaniu swoich marzeń – odkładanie różnych rzeczy na później. Nie rób tego!

Patrz w lustro i się do siebie uśmiechaj, nawet na siłę.

Rano, kiedy wstajesz, przegląsz się w lustrze. Każdy to robi. To idealny moment na złapanie pozytywnej energii od siebie samego. Spójrz sobie w oczy, uśmiechnij się i bądź gotów zdominować swój dzień. Niech wszystko idzie po Twojej myśli, bo przecież wszystko co robisz to Twoje decyzje. Ludzie, którzy żyją z nastawieniem „jakoś to będzie” są skazani na porażkę.

Nikt nie lubi smutnych ludzi. Bądź wesoły, pogodny i przede wszystkim zarażaj wszystkich uśmiechem. Dzięki temu jesteś w stanie poradzić sobie nawet w największych tarapatach.

Rozmawiaj z nieznajomymi ludźmi, zagadując ich w społecznie akceptowalny sposób.

Nauczyłem się tego w Stanach Zjednoczonych. Kiedy pojechałem tam pierwszy raz, byłem przerażony tym, że obcy ludzie na ulicy zagadują do mnie. Hitem były dwie starsze Panie w metrze, które zapytały mnie ile mam wzrostu. Kiedy im odpowiedziałem, jedna z nich zaczęła śmiać się na cały wagon i podskakiwać z radości. Wygrała zakład ze swoją koleżanką. Potem rodowite mieszkanki Nowego Jorku odpowiednio przepytały mnie kim jestem, co robię. Kiedy zacząłem opowiadać, że jestem trenerem koszykówki – do rozmowy włączyli się ludzie stojący obok. Temat rozmowy? NBA! Co ciekawe, kobiety, które mnie zaczepiły wiedziały o czym mówię. Wchodząc do środków komunikacji w USA, patrząc na ludzi czekających gdzieś w kolejce nie zobaczysz stojących szarych ludzi. Każdy się uśmiecha, komunikuje i przede wszystkim rozmawia. W Polsce trudno o takie sytuacje. Ale dlaczego Ty nie możesz tego zapoczątkować i poprawić tym sposobem komuś humor? Spirala dobrych uczynków zawsze do Ciebie wróci. Tak jak w tym filmie.

 

Przestań spędzać czas z toksycznymi osobami.

Jeśli masz wokół siebie osoby, które spowalniają Cię, negują Twoje czasem nawet szalone pomysły – pomyśl o ograniczeniu kontaktów z taką osobą. Nie potrzebujesz spowalniacza lub kogoś, kto będzie wrzucał wątpliwości w Twoją głowę. Od takich ludzi usłyszysz, że nie są pesymistami tylko realistami. Nie, oni są looserami. Idź dalej! ? Zadawaj się z ludźmi, którzy dostarczają tylko pozytywne emocje. Inni nie są Ci zupełnie potrzebni!

Codziennie zrób coś dobrego dla kogoś, na przykład zostaw większy niż zwykle napiwek, życz komuś powodzenia itp.

Dlaczego nie przelać tego pozytywizmu na inne osoby? W nowy dzień warto wejść przede wszystkim z uśmiechem na twarzy oraz z dobrym uczynkiem. Co możesz zaliczyć jako dobry uczynek? Wywołaj uśmiech na twarzy drugiego, obcego człowieka na ulicy. Taki mały impuls może sprawić, że on też zacznie ten dzień o wiele lepiej.

Chodź wyprostowany i patrz przed siebie. Nie garb się, nie powłócz nogami.

Mowa ciała jest bardzo ważna. Na parkiecie koszykarskim (o tym pisałem wielokrotnie, na przykład tutaj http://blogcoachaz.mvp-magazyn.pl/kacik-trenerski-coacha-z-luty-2013/). Ważne jest, aby Twoja osoba wzbudzała pozytywne emocje zanim się jeszcze odezwiesz. Chodząc z garbem, patrząc sobie pod nogi i idąc tak jakbyś szedł na ścięcie – nie wpłyniesz na drugą osobę. A jeśli na nią nie wpłyniesz – nie osiągniesz tego co sobie zaplanowałeś.

Gotowy, aby zdominować swój dzień? Do boju!

Cześć!