Liga NBA właśnie opublikowała pierwsze podliczenie głosów na tegoroczny mecz gwiazd.

Zwykle ten pierwszy raport uruchamia dyskusję jednak w tym roku dzieje się coś naprawdę niezwykłego.

Gdyby zamknąć dziś głosowanie to pierwsza piątka Zachodu wyglądałaby następująco: Steph Curry, James Harden, Kevin Durant, Kawhi Leonard i (uwaga) Zaza Pachulia!

Nie jest to żadnego rodzaju literówka, bo Gruzin zebrał do tej pory blisko 440 tysięcy głosów (dokładnie 439 tysięcy 675 głosów) co jest piątym wynikiem na Zachodzie. W całym głosowaniu Zaza zajmuje ósme miejsce.

Gdyby to głosowanie miało miejsce w zeszłym sezonie mogłaby to być nie lada sensacja zobaczyć Pachulię wychodzącego w pierwszej piątce Zachodu NBA. Jednak w tym sezonie zmieniono zasady głosowania i tylko 50% głosów kibiców jest brana pod uwagę. Pozostałe 50% zostało podzielone pomiędzy dziennikarzy i zawodników ligi. Jak można przeczytać w regulaminie tegorocznego głosowania wszystkie trzy grupy głosujących mają stworzyć trzy różne tabele, z których ma zostać wybrana piątka graczy (najlepszą średnią głosów) dla każdej konferencji. Głosy kibiców mają być decydujące w przypadku tej samej ilości punktów.

Może to oznaczać, że Zaza jednak nie pojawi się w Nowym Orleanie. Nie zanosi się na to, żeby zawodnicy i media podzielili zdanie kibiców.

Następne podliczenie głosów 12. stycznia.

fot. twitter.com/zaza27
Michał Górny