Kemba Walker gra w Charlotte odkąd Hornets wybrali go w Drafcie 2011. Choć z roku na rok robi postępy i stał się jednym z najlepszych comboguardów w NBA, nie przekłada się to na wyniki zespołu. Czy chęć walki o najwyższe cele skieruje go w inny region USA?

 

Nawet jeśli, to drużyny, które są nim zainteresowane, w ostatnich latach były równie blisko tych sukcesów, co dotychczasowy klub Walkera. Według Adriana Wojnarowskiego największe zainteresowanie obrońcą Hornets wykazują Dallas Mavericks, New York Knicks i Los Angeles Lakers. 3 zespoły z wielkimi aspiracjami. Mavs, którzy już mogą pochwalić się jednym z najciekawszych młodych duetów w lidze (Doncic-Porzingis), Lakers, którzy desperacko poszukiwać będą wzmocnień dla LeBrona i Knicks, czyli wielka niewiadoma. Jak zwykle łączeni z największymi nazwiskami, a koniec końców znów mogą zostać z niczym. I karuzela plotek rozpocznie się od nowa.

Obok 25 punktów, 6 asyst, 4 zbiórek i 1 przechwytu na mecz nie sposób przejść obojętnie. Walker ma za sobą najlepszy sezon w karierze, a co ważniejsze, odkąd znalazł się w NBA z roku na rok robi coraz większe postępy. Potencjalni pracodawcy mają więc prawo spodziewać się, że w nowych barwach zaprezentuje się jeszcze lepiej niż w drużynie Michaela Jordana.

No właśnie, Michaela Jordana. Osoba MJ’a jak żadna inna może zatrzymać Walkera w Charlotte. Jeśli nie będzie w stanie zrobić tego żaden człowiek, być może zrobią to pieniądze. Kilka dni temu Kemba wybrany został do All-NBA 3rd Team, co znacznie zwiększyło jego potencjalne zarobki. Hornets mogą zaoferować mu 5-letni supermax warty  221 milionów dolarów. Reszta ligi – 4-letnią umowę za 140 baniek. Szybka matematyka.

 

Sam zainteresowany przyznał niedawno, że pozostanie w Północnej Karolinie jest jego priorytetem.

Charlotte to mój pierwszy wybór. Tu  byłem przez 8 ostatnich lat, tu wszystkiego się nauczyłem. Nie każdy ma okazję grać dla jednej drużyny przez całą swoją karierę.

Kiedy wchodzę na Instagrama widzę tylko: Kemba odchodzi! Kemba opuszcza Charlotte! Ludzie nie rozumieją, myślą, że można po prostu przejść gdzieś i zacząć wygrywać. Wygrywanie nigdzie nie jest zagwarantowane. Charlotte to mój dom. Przeżyłem tu najlepsze 8 lat mojego życia. Moja rodzina uwielbia to miasto. Fani mnie kochają. Organizacja jest wspaniała i to ona dała mi szansę.

I choć ci, którzy znają Walkera jako człowieka przyznają, że nie jest to typowa sportowa supergwiazda, perspektywa gry u boku LeBrona Jamesa, kiedy nie wygrało się w karierze ani jednej serii w play offs, koniec końców może te priorytety zmienić.

fot. Yahoo!
Czytaj także: ,,Durant nie był gotowy do gry”!