Dwa miesiące sezonu regularnego jeszcze nie klarują nam pełni sytuacji w lidze, pozwalają jednak wyciągnąć kilka wniosków. Zwłaszcza na temat zawodników, których większość z nas chętnie widziałaby w innych drużynach.

 

Plotki transferowe to nieodłączna część NBA i prawdopodobnie każdy, nawet największy gwiazdor, na którymś etapie swojej kariery musiał mierzyć się z widmem przenosin do innego klubu. Dokładnie w takiej sytuacji znajduje się poniższa piątka, którą od miesięcy, jeśli nie od lat, skazuje się na przeprowadzkę.

Andrew Wiggins

Wiggins Wolves

Lata lecą, a Wiggins nadal nie pokazuje w pełni swojego potencjału. W Minneapolis zdążył już pokłócić się z Jimmym Butlerem, być świadkiem jego odejścia, upomnieć się o maksymalny kontrakt, dostać go – i nadal nie być pierwszoplanową postacią w drużynie. Czy to efekt taktyki Toma Thibodeau, czy 23-latek faktycznie nie jest stworzony do gry w Minny? 122 miliony dolarów, które pozostaną do wypłacenia Wigginsowi po tym sezonie z pewnością nie ułatwiają sprawy wymiany, jednak coś nam się wydaje, że Timberwolves mogą próbować. W obecnym sezonie Wiggins gra średnio 33 minuty na mecz, rzucając 16,3 punktu na 40% skuteczności. Każda z tych liczb jest jego najgorszą od debiutanckiego sezonu.

John Wall

wall wizards

Historia Johna Walla w Waszyngtonie to niekończąca się huśtawka nastrojów.

Idealnym tego przykładem są ostatnie występy 28-latka w barwach ekipy z DC. W sobotę spudłował wszystkie 5 rzutów z gry notując 1 punkt w przegranym meczu z najgorszymi w lidze Cleveland Cavaliers. Słaby występ tłumaczył urazem i faktycznie, kolejne spotkanie, przeciwko Indiana Pacers opuścił. W przegranym meczu z Nets spudłował 6 z 7 oddanych rzutów za trzy, a Wizards znów przegrali z teoretycznie słabszym rywalem. Tylko po to, by…dwa dni później zaliczyć 40 punktów i zdominować mecz przeciwko LeBronowi Jamesowi i Lakers.

Kilka tygodni temu Wizards mieli dość sytuacji i wystawili Walla i Beala na listę transferową. Chwilę później ci zaczęli grać jak z nut i temat wymiany poszedł w niepamięć. Kilka dni temu Walla łączyło się z New York Knicks. Sytuacja rozgrywającego jest na tyle niejasna, że równie prawdopodobne, co odejście z Waszyngtonu w ciągu kolejnych tygodni jest to, że Wall zakończy karierę jako gracz Wizards. Wiemy, że nic nie wiemy.

Kemba Walker

kemba walker hornets

103 punkty w dwóch meczach z rzędu, wzmianki przy okazji dyskusji o MVP, a przy okazji – kolejny sezon, w którym Charlotte Hornets mogą co najwyżej powalczyć o miejsce w czołowej ósemce. Grudzień (17pkt na mecz na 32% skuteczności) nie jest tak udany dla Walkera, jak listopad (25pkt/43%) , jednak nawet ślepiec zauważyłby, że do układanki w Charlotte Kemba po prostu nie pasuje. Od 7 lat błyszczy, rok w rok grając coraz lepiej, podczas gdy zespół stoi w miejscu.

Chętnych nie brakuje – Walkera łączyło się w ostatnich miesiącach m.in. z New York Knicks i…Los Angeles Lakers.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Markelle Fultz

fultz sixers

Oglądając mecze 76ers, Markelle Fultza zobaczyć możemy najczęściej w takim wydaniu, jak powyżej. Po tym, jak rozpoczął sezon jako podstawowy gracz rotacji wydawało się, że kariera Markelle wreszcie rozpoczęła się na dobre. Tymczasem 20-latek za pośrednictwem swojego agenta i prawnika poinformował klub, że poszuka specjalisty, który zdiagnozuje jego problem. Sixers czekali z wymianą, aż wreszcie okazało się, że problemy ze zdrowiem drugoroczniaka są poważniejsze, niż się wydawało. Niezależnie od stanu jego zdrowia, frustracja klubu i jego samego nie wróży nic dobrego w dalszej współpracy. Tymczasem Danny Ainge, oglądając w TD Garden grę Jaysona Tatuma może uśmiechać się od ucha do ucha.

Kentavious Caldwell-Pope

Wiele plotek transferowych przewinęło się przez media w Los Angeles w ostatnim czasie. W niemal każdej z nich pojawiało się nazwisko Caldwell-Pope.

Nie chodzi nawet o to, że KCP źle wywiązuje się ze swoich obowiązków. 25-latek zagrał w każdym dotychczasowym meczu Lakers i dobrze spisuje się jako 6th Man. Nie sposób nie zauważyć jednak, że w innym zespole jego potencjał mógłby być wykorzystany na dużo większą skalę, a Lakers, którzy dążą do bycia kolejną potęgą w NBA, mogą wykorzystać ten fakt w wymianie za jedną z supergwiazd ligi. KCP trzyma zapewne rękę na pulsie i zdaje sobie sprawę z tego, że w każdym momencie może opuścić Los Angeles.

W jakich klubach widzielibyście naszą ,,skazaną na wymianę” piątkę?

fot. Getty Images
Czytaj także: James Harden nie zwalnia tempa!