Zarobki koszykarzy osiągnęły na przestrzeni ostatnich lat nieprawdopodobny pułap. Nie ma rozgrywek, w których sportowcy mogliby liczyć na na tak wysokie kontrakty jak w NBA.

Po erze właścicieli, NBA stała się ligą zawodników. To oni dyktują warunki, dobierają się w duety/trójki, decydując o tym, która drużyna stawiana jest w roli faworyta do mistrzostwa. Oni również podpisują ogromne kontrakty. Skąd w NBA takie pieniądze? Samo ESPN płaci lidze 2,66 miliarda dolarów za rok transmitowania rozgrywek. Do tego dochodzą sponsorzy, którzy od niedawna mogą reklamować się na koszulkach i coraz większe zainteresowanie ligą na świecie.

Pieniądze płyną z każdej strony. Który zawodnik występujący na chińskich parkietach został najbardziej doceniony przez zarząd swojego klubu?

Poniżej zestawienie pięciu najwyższych kontraktów (suma zarobków przez czas trwania umowy).

5. Marc Gasol – $113,211,750/5lat

marc gasol raptors

34-letni center Toronto Raptors jest już w ostatnim roku trwania swojej umowy. Tę podpisał jeszcze w 2014 roku w Memphis. Raptors zgodzili się płacić mu 25 milionów rocznie przez 2 ostatnie lata kontraktu i raczej tego nie pożałowali. Weteran parkietów NBA to także jeden z najbardziej utytułowanych zawodników, których oglądamy na MŚ. Z reprezentacją Hiszpanii Gasol zdobył 8 medali najważniejszych imprez. Na turnieju w Chinach póki co także nie próżnuje – Hiszpanie wygrali 3 spotkania, a Gasol w dwóch z nich wybrany został zawodnikiem meczu.

4. Nicolas Batum $120,000,000/5lat

Z perspektywy czasu wymiana, na którą zdecydowali się Portland Trail Blazers w 2015 roku była najlepszą rzeczą, jaka mogła spotkać Batuma. Francuz to wszechstronny gracz, który potrafiłby wpasować się w każdy zespół. Nie ma co ukrywać jednak, że mało który klub poza Charlotte Hornets zdecydowałby się na zaoferowanie mu tak ogromnych pieniędzy. Tak się jednak stało i w 2016 roku Nicolas rozbił bank. Batum zarobi w nadchodzącym sezonie więcej niż Rudy Gobert, Victor Oladipo, czy Draymond Green. Nieźle jak na kogoś, kto rzuca średnio 9 punktów na mecz.

3. Kemba Walker $140,790,600 /4 lata

kapitanowie

Gdyby tylko Charlotte Hornets nie przepłacali za pozostałych graczy (patrz wyżej), Kemba spokojnie znalazłby się na czele tej listy. Michael Jordan i osoby odpowiadające za budżet jego klubu stwierdzili jednak, że Walker nie jest wart ponad 200 milionów dolarów, które mogli mu zaproponować i zaoferowali mu dużo mniejsze pieniądze.

Tym sposobem Walker jest dziś już podstawowym rozgrywającym Boston Celtics i po Mistrzostwach Świata wkracza w najważniejszy etap swojej kariery. Równie ważny jest dla niego turniej w Chinach, podczas którego pełni rolę kapitana kadry. W spotkaniu z Turcją miał swoje momenty, jednak w końcówce nie był tak agresywny, jak widywaliśmy to choćby w kluczowych momentach w barwach Hornets, czy za czasów Connecticut.

2. Nikola Jokic $147,710,050/5 lat

nikola jokić nuggets

Rok temu Denver Nuggets nieco zaskoczyli świat proponując 23-letniemu Jokicowi jeden z największych kontraktów w NBA.

Dziś nikt nie ma już wątpliwości, że Joker na niego zasługuje. Po jednym z najbardziej niezwykłych statystycznie sezonów, jakie zaliczył jakikolwiek center w NBA, Nikola już wymieniany jest jednym tchem z największymi gwiazdami tej ligi. W trakcie turnieju robi swoje – Serbowie dominują od początku rozgrywek, trener nie przemęcza zbytnio swojego gwiazdora, a ten niemalże nie pudłuje – Jokic trafił w trakcie tych Mistrzostw 14 z 16 rzutów z gry.

1 Khris Middleton $177,500,000 /5lat

Khris Middleton Bucks

Oto lista zawodników, których umowa opiewa na większą kwotę w NBA:

Westbrook, Curry, Lillard, Thompson, Harris.

Niczym na potrzeby tego artykuły, Khris Middleton okazał się najpewniejszym punktem kadry USA i trafił najważniejsze rzuty w spotkaniu z Turcją. Patrząc na jego usposobienie, a nawet styl gry, trudno byłoby jednak zgadnąć, że gość kilka tygodni temu podpisał jedną z największych umów w historii NBA. Middleton to pewny punkt drużyny, ktoś, kogo każdy trener chciałby mieć w swojej szatni. Nie jest typem lidera – raczej idealną drugą opcją. Kimś, kto bez dominatora obok siebie (lub kolektywu – patrz Team USA) nie byłby w stanie poprowadzić drużyny do sukcesów.

No i proszę – nie trzeba wychylać się przed szereg, żeby zostać najlepiej opłacanym zawodnikiem Mistrzostw Świata. Pytania?

Grzegorz Kordylas
fot. EPA-EFE
Czytaj także: Kiedy gramy z Rosją?!