Sezon 2017/2018, a przynajmniej jego faza zasadnicza, nieuchronnie zbliża się do końca. Jak na ostatni dzień rozgrywek, w tabeli obu Konferencji mamy sporo niewiadomych, które na rozstrzygnięcie czekają do samego końca.

 

Ciekawie będzie po obu stronach USA. W obu Konferencjach znamy drużyny rozstawione z jedynką i dwójką. Im dalej w tabeli, tym dramaturgia co raz większa. Tak prezentuje się tabela na dzień dzisiejszy:

Czego nie wiemy przed ostatnią serią spotkań?

Kto zajmie 3, a kto 6. miejsce na Wschodzie? 

76ers wyprzedzają Cleveland o jedno zwycięstwo, jednak nadal mogą spaść na czwartą pozycję. Jeśli tak się nie stanie i po dzisiejszym meczu z Bucks obie drużyny pozostaną na swoich miejscach, będziemy mieli krótką rozgrzewką przed pierwszą rundą play-offs. Ekipa z Milwaukee zajmuje bowiem 6. pozycję i najprawdopodobniej to właśnie z podopiecznymi Bretta Browna przyjdzie im mierzyć się na początku fazy pucharowej. W grze nadal są jednak Miami Heat, którzy 3-krotnie w tym sezonie wygrywali z Bucks i w przypadku takiego samego bilansu wskoczą na ich miejsce. Jest więc o co walczyć, a Sixers, którzy wygrali 15 spotkań z rzędu, mogą mieć ułatwione zadanie – pod znakiem zapytania stoi występ Giannisa Antetokounmpo. Cavs ostatni mecz sezonu grają z New York Knicks.

Kto zajmie 3. miejsce na Zachodzie? 

Bezpośredni pojedynek o trzecią lokatę w Konferencji Zachodniej czeka nas w Moda Center. Trail Blazers pięli się w górę tabeli w lutym i marcu, kiedy to zaliczyli serię 13 zwycięstw z rzędu. Dziś są jednak w trakcie 4-meczowej serii porażek i choć grają u siebie, nie są zdecydowanym faworytem do zwycięstwa. Jazz  jak burza przeszli przez drugą połowę sezonu. Od 24. stycznia wygrali 29 z 34 rozegranych spotkań i jako czwarta ekipa Zachodu zapewnili sobie miejsce w play-offs. Będzie co oglądać, zwłaszcza, że szanse na czwartą lokatę nadal mają zespoły z akapitu niżej.

Kto zajmie 5. miejsce na Zachodzie? 

Pelicans, Spurs, Thunder. Każda z tych drużyn legitymuje się bilansem 47-34. Spurs i Pelicans powalczą o swoje w bezpośrednim pojedynku w Nowym Orleanie. Co ciekawe – obie drużyny mogą jeszcze zająć zarówno czwarte, jak i ósme miejsce w tabeli. Wszystko zależy od ostatniego pojedynku, o którym za chwilę, ich bezpośrednich meczów tych drużyn i pojedynku w Portland. W przypadku porażki Pelicans, podopieczni Alvina Gentry’ego spadną na ósmą pozycję i w pierwszej rundzie PO zmierzą się z Houston Rockets. Teoretycznie najłatwiejsze zadanie przed OKC Thunder – Westbrook i spółka zagrają u siebie z Memphis Grizzlies, którzy od lutego wygrali 4 mecze.

Kto zagra w play-offs? 

Timberwolves czy Nuggets? Zdecydowanie najbardziej dramatyczny pojedynek czeka nas w Minneapolis. Zwycięzca gra dalej. Przegrany zaczyna wakacje z chwilą, w której zabrzmi syrena końcowa. Nuggets są w trakcie szaleńczego runu i rzutem na taśmę mogą odebrać naszpikowanej młodymi gwiazdami drużynie z Minnesoty upragnione miejsce w czołowej ósemce. Rok temu ekipa z Denver o jedno spotkanie minęła się z play-offs. Jeśli tym razem historia się powtórzy, śmiało możemy nazwać Nuggets najbardziej pechową drużyną ligi ostatnich dwóch lat.

Terminarz dzisiejszych spotkań znajdziecie tutaj.

Jak Waszym zdaniem przedstawiać będą się pary pierwszej rundy play-offs?

Grzegorz Kordylas
fot.AARON LAVINSKY
Czytaj także: Czemu tak długo musiał czekać? Historyczny debiut Ingrama!