Przyszłość Markelle Fultz’a w Filadelfii jest co raz bardziej niepewna. 20-latek znów ma przerwę w grze, spowodowaną kontuzją barku, a według źródeł bliskich klubowi, włodarze co raz bardziej rozważają oddanie go w ręce innej drużyny.

 

Keith Pompey, dziennikarz z Filadelfii nie ma wątpliwości – 76ers mają dość całej sytuacji i po 13 miesiącach poważnie rozważają wymianę z udziałem Fultza.

Saga z barkiem Fultza, która trwa już 13 miesięcy, jest smutna i wkrótce może przyczynić się do zakończenia przygody obrońcy z 76ers.

Klub wydaje się być co raz bardziej zmęczony całą sytuacją. Nie wygląda to dobrze – obóz Fultza podaje sprzeczne informacje odnośnie jego stanu zdrowia, a zawodnik skupia na sobie uwagę bardziej poza parkietem, niż na nim.

Stosunki między agentem i prawnikiem zawodnika, Raymondem Brothersem, a klubem także nie wydają się zbyt dobre. To on przemawia w imieniu Fultza i to on w zeszłym tygodniu poinformował klub, że 20-latek nie pojawi się na treningach i meczach dopóki nie zobaczy się z lekarzem.

Jakie rozwiązanie całej sytuacji byłoby najlepsze dla klubu i dla zawodnika?

fot. Tim Tai
Czytaj także: Westbrook pudłował więc…wrócił potrenować.