Oficjalna strona NBA postanowiła się pobawić i wskazać trzy najlepsze trójki obecnej dekady. Powoli liga zamyka pewien okres w swojej historii, dlatego możemy liczyć na ciekawe podsumowania.

Warto podkreślić, że wybory nie są oficjalnym stanowiskiem ligi, a wyłącznie opinią przedstawicieli mediów, którzy znają NBA od środka.

Tutaj mamy 10 zawodników, którzy w ostatnich 10 latach zdobywali mistrzostwo. Absolutne creme-de-la-creme NBA – gracze, którzy swoimi wyczynami napisali zupełnie nową historię. Tylko jeden z tego grona nigdy nie sięgnął po trofeum Larry’ego O’Briena.  James Harden próbuje od kilku lat, może w końcu w 2019/2020? 

Tutaj z kolei mamy graczy, którzy nie mają na swoim koncie mistrzostwa, ale swoimi umiejętnościami udowodnili, że grają na poziomie MVP. Kilku z nich spróbuje zaatakować ligę w nadchodzących rozgrywkach. Russell Westbrook u boku Jamesa Hardena, a Anthony Davis u boku LeBrona Jamesa. Blake Griffin musi poczekać, a dla Carmelo Anthony’ego szansa minęła. 

A tutaj starzy, młodzi i po środku. Niektórzy mogą się kłócić w kontekście obecności LaMarcusa Aldridge’a u boku graczy tak zasłużonych jak Wade i Bryant. Aż trzech z tych graczy czeka na swoje pierwsze mistrzostwo. Giannis Antetokounmpo może być w pierwszym składzie All-Decade za 10 lat, prawdopodobnie z kilkoma pierścieniami na palcu. Paul George także chciałby dołączyć do tego grona, bez cienia wątpliwości. 

Zobacz także: Kanada traci lidera
fot. ANDREW D. BERNSTEIN/NBAE/GETTY IMAGES
Michał Kajzerek
@mkajzerek