Wczoraj zapytaliśmy Was o czarnego konia nadchodzących rozgrywek. Dziś, dzień przed rozpoczęciem sezonu regularnego, zastanawiamy się która ekipa z Zachodu USA zagra w Finałach 2019.

 

Faworytem do tytułu są oczywiście Golden State Warriors, którzy latem wzmocnili się pozyskując DeMarcusa Cousinsa. Tym samym Steve Kerr ma już do dyspozycji pięciu graczy, którzy w ostatnich latach wybierani zostali do All-Star Team na Zachodzie. Taki kolektyw trudno będzie pokonać – w tym roku prawie udało się to Houston Rockets. Latem pozyskali oni Carmelo Anthonego, stracili jednak dwóch skrzydłowych, którzy stanowili o ich sile defensywnej. Trevora Arizę i Luca Mbah-a-Moute trudno będzie zastąpić – zwłaszcza, że ofensywna siła ich rywali jeszcze się powiększyła.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Pytaniem numer jeden dla wielu jest, czy do stawki na Zachodzie włączą się Los Angeles Lakers z LeBronem Jamesem w składzie. Nie należy zapominać o OKC Thunder, którzy sfrustrowani niepowodzeniem w minionych rozgrywkach i wzmocnieni Dennisem Schroderem będą chcieli udowodnić, że nie warto ich skreślać.

Zachód jak zwykle wygląda fantastycznie. Czy w nowym sezonie czeka nas dominacja Warriors, czy któryś z pretendentów sprawi niespodziankę?

fot. NBA/Getty Images
Zobacz także: Najlepsze wsady preseason!