Nick Nurse – dotychczasowy asystent Dwane’a Caseya, otrzymał szansę i dogaduje z Toronto Raptors warunki kontraktu. To właśnie Nurse stał za ofensywną rewolucją Raps w minionych rozgrywkach. Czy na pewno sobie poradzi?

 

Nick Nurse dołączył do Toronto w 2013 roku po dwunastu latach spędzonych w Wielkiej Brytanii, gdzie pracował jako head-coach w tamtejszej lidze. 2-krotnie był wybierany najlepszym trenerem rozgrywek. Na ławce trenerskiej Dwane’a Caseya funkcjonował jako specjalista od ofensywy. To on był jednym z głównych odpowiedzialnych za transformację, jaką Raptors przeszli w minionym sezonie. To także Nurse wspierał rozwój DeMara DeRozana i namawiał go do rzucania za trzy.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Casey ostatecznie stracił pracę, bo w Toronto mieli dość rozczarowań związanych z formą zespołu w play-offach. Ekipa rozegrała znakomity sezon regularny, ale odpadła w fazie posezonowej po drastycznym sweepie Cleveland Cavaliers. Casey cieszył się dużym zaufaniem swoich zawodników, ale zespół postawił na zmiany. Zastąpi go osoba dobrze zawodnikom znana i także w ich kręgach ceniona. Dla Nurse’a to pierwsza taka okazja w karierze. Dostanie w swoje ręce zespół gotowy do rywalizacji w czołówce wschodniej konferencji.

Raptors wybierali pomiędzy nim i Ettore Messiną – asystentem Gregga Popovicha. Włoch od wielu lat czeka aż w końcu ktoś zapewni mu kredyt zaufania. W tym roku oprócz Raptors, rozmawiał z Bucks oraz Pistons. Jak myślicie – to dobra decyzja? czy Nurse nie będzie powtarzał błędów Caseya i pozwoli drużynie rozwinąć skrzydła w play-offach? Czy może jednak zespół powinien postawić na nową twarz, która wprowadziłaby zupełnie nowe porządki?

Zobacz także: Polacy osłabieni
fot. Matthew Lewis
Michał Kajzerek
@mkajzerek