Za Lonzo Ballem problematyczny pierwszy sezon w NBA. Zawodnik walczył zarówno ze swoją regularnością, jak i zdrowiem przez co rozegrał tylko 53 mecze. Oczekiwania wobec niego będą stale rosły, dlatego Ball wziął się do pracy.

 

Pojawiły się wideo, na którym widać, jaką transformację przeszedł rzut Lonzo Balla. Nie jest ona diametralna, ale widać, iż mechanika jest płynniejsza i zapewnia zawodnikowi szybsze wypuszczenie piłki z rąk, to tzw. one-motion. Ball trafił do ligi z zepsutym rzutem, ale w college’u był na tyle skuteczny, że nie było powodu do zmartwień. W 52 meczach pierwszego sezonu w karierze średnio notował na swoje konto średnio 10,2 punktu, 6,9 zbiórki i 7,2 asysty trafiając marne 36% z gry i jeszcze gorsze 30,5% z dystansu.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

W rozgrywkach 2018/2019 będzie miał obok siebie LeBrona Jamesa i Rajona Rondo – dwójkę lubiącą grać na piłce. Z tego powodu Lonzo częściej będzie funkcjonował jako zawodnik bez piłki, szukając swoich miejsc na dystansie. Dlatego tak ważna będzie jego skuteczność z dystansu. Czy nowa mechanika pomoże mu osiągnąć cel i zyskać na regularności? Wkrótce się przekonamy.

Zobacz także: Kto do  Lakers w 2019?
fot. Darron Cummings
Michał Kajzerek
@mkajzerek