Od miesięcy generalny menadżer Toronto Raptors – Masai Ujiri przygotowywał ofertę dla lidera składu. Nie miał pewności, czy Kyle Lowry zgodzi się na jego propozycje, ale zrobił wszystko dokładnie tak, jak powinien.

Mark Bartelstein – agent Kyle Lowry’ego był pod ogromnym wrażeniem profesjonalizmu, jakim wykazali się Toronto Raptors w przygotowaniu oferty dla jego klienta. Strony ostatecznie ustaliły warunki dodatkowego sezonu w umowie zawodnika, więc Kyle Lowry na rynek wolnych agentów nie trafi za rok, a najprawdopodobniej za dwa lata latem 2021. Za sezon 2020/2021 mistrz NBA zarobi 31 milionów dolarów. Lowry już w sierpniu mówił, że bardzo chętnie przedłuży swój kontrakt z Raptors. Siadł do rozmów z Masai Ujirim – generalnym menadżerem i bardzo szybko ustalił z nim warunki.

Jego przedłużenie oznacza, że z rynku 2020 znika kolejne ciekawe nazwisko. Lato przyszłego roku może być skrajnym odbiciem minionego, bowiem wśród wolnych agentów nie znajdzie się aż tyle ciekawych nazwisk. Za to w 2021, gdy na rynek trafi m.in. Lowry, może dojść do solidnych roszad i niewykluczone, że właśnie wtedy Masai Ujiri spróbuje wykorzystać moment, by ponownie dokooptować do Kyle’a inną ligową gwiazdę, która pomoże rozgrywającemu walczyć o kolejny mistrzowski pierścień. Lowry w poprzednim sezonie w 65 meczach notował na swoje konto 14,2 punktu i najlepsze w karierze 8,7 asysty trafiając 41,1 FG% i 34,7 3PT%.

Zobacz także: Debiut Kemby
fot. Gregory Shamus
Michał Kajzerek
@mkajzerek