Charles Barkley uwielbia dolewać oliwy do ognia. Choć zarówno Kyrie Irving jak i Kevin Durant wielokrotnie zdementowali pogłoski jakoby mieli na celu połączyć swoje siły w Nowym Jorku, były MVP ligi wbija im szpilkę twierdzeniem, że nie nadają się do gry dla Knicks.

 

Dlaczego? Według byłego gwiazdora Suns i 76ers, obaj są zbyt wrażliwi na komentarze w mediach i pytania zadawane przez dziennikarzy, co w Nowym Jorku jest chlebem powszednim.

Wątpię żeby Durant i Kyrie byli odpowiednio twardzi żeby grać w Nowym Jorku. Kyrie to bardzo dobry zawodnik, Kevin jest wspaniałym graczem. Ale nie jestem pewien czy ich umysły są gotowe na grę w Nowym Jorku. Ci kolesie narzekają na to, że dziennikarze zadają im pytania. Być może Nowy Jork nie jest dla nich.

Wypowiedzi obu zawodników wielokrotnie trafiały w trakcie trwania obecnego sezonu na nagłówki. Kevin Durant nie rozmawiał z mediami przez kilka dni, po czym wyszedł na konferencję prasową wygarniając im wszystko, co trzymał w sobie przez czas ciszy medialnej. Kyrie raz za razem komentował postawę swoich kolegów, po czym narzekał na fakt, że w NBA nie ma żadnej prywatności.

Tak czy inaczej, dołączenie tej dwójki do Knicks tego lata wydaje się mało prawdopodobne.

Czytaj także: Czy zawodnicy w NBA są nieszczęśliwi?