Tak, to była świadoma próba i co najbardziej interesujące – prawie wpadła. Dla Bena Simmonsa rzucanie do kosza to kolejny krok, który zawodnik musi wykonać, by w jeszcze większym stopniu rozszerzyć swój talent.

 

Philadelphia 76ers rzucała na 58% skuteczności w wygranym starciu z Los Angeles Lakers. Po meczu jednak wszyscy rozmawiali o jednej próbie, która nie wpadła. Sytuacja miała miejsce zaraz na początku trzeciej kwarty. Ben Simmons przekozłował piłką na linię trzech punktów i nie będąc krytym przez LeBrona Jamesa oddał bardzo śmiałą i świadomą próbę. Piłka zakręciła się wokół obręczy i wypadła. Wszyscy sprawiali wrażenie zaskoczonych, ale Simmons przyznał po meczu, że powoli zmierza w tym kierunku, więc możemy oglądać tego znacznie więcej. Gdyby był w stanie rzucać na 33% osiągnąłby wielki sukces. Poczekamy, zobaczymy…

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Zobacz także: Magic będzie pracował z Simmonsem?
Michał Kajzerek
@mkajzerek