Pomimo utraty Kawhiego Leonarda, Toronto Raptors chcą zachować trzon rotacji zespołu. Dlatego Kyle Lowry, Serge Ibaka i Marc Gasol, mimo schodzących umów, pozostaną z drużyną na start kolejnych rozgrywek.

Masai Ujiri chce zachować skład, który pozwolili Toronto Raptors rywalizować w czołówce wschodniej konferencji. Rola lidera spadnie na barki Kyle’a Lowry’ego, ale główne role odegrają także Serge Ibaka i Marc Gasol. W składzie są także młodzi gracze. Można się spodziewać większych minut dla OG’ego Anunoby’ego, który w play-offach miał być wsparciem z ławki dla Kawhiego Leonarda, ale przez uraz nie był w stanie pomóc. Jest to postać, z którą w Toronto wiążą spore nadzieje. Zespół będzie dużą niewiadomą na początku rozgrywek. Bez Leonarda w składzie, niewielu wierzy, że Raps będą w stanie obronić mistrzostwo.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Lowry, Ibaka i Gasol są na schodzących umowach. Cała trójka trafi za rok na rynek wolnych agentów. Lowry gra w drużynie najdłużej. 33-latek jest najlepszym strzelcem za trzy w historii organizacji i ma na koncie najwięcej przechwytów. W międzyczasie do drużyny dołączyli Rondae Hollis-Jefferson i Stanley Johnson. Wróci również Patrick McCaw. Nick Nurse najprawdopodobniej przeniesie uwagę drużyny na defensywę i tutaj postara się zbudować główną siłę Raptors. Na pewnym etapie może jednak brakować ofensywnych liderów, gotowych pociągnąć drużynę w trudniejszych momentach. Właśnie to robił Kawhi Leonard.

Zobacz także: Durant ogłosił sam
fot. Gregory Shamus
Michał Kajzerek
@mkajzerek