Niewiele brakowało, aby Boston Celtics już w tym roku zagrali w Finałach NBA bez największych gwiazd. Zapytany o perspektywy na kolejny rok, Jaylen Brown nie ma wątpliwości, że w Bostonie nadszedł czas na sukcesy.

 

Podczas play-offs 2018, Brown do spółki z Jaysonem Tatumem byli najlepszym młodym duetem w lidze i poprowadzili C’s aż do 7. meczu Finałów Konferencji, gdzie musieli uznać wyższość Cleveland Cavaliers. W tym roku Cavs nie będą stanowić już zagrożenia, jednak Jaylen nie ma wątpliwości, że nawet z LeBronem w składzie nie pokonali by C’s po raz kolejny.

Podczas podcastu Pull Up Brown powiedział:

Zmierzamy do Finałów, nie ma co do tego wątpliwości. Wszyscy mówią teraz: ,,LeBrona nie ma już na Wschodzie”. Wiem, że przez ostatnie 7 lat zdominował Konferencję, ale miał ogromne problemy, by pokonać nas w tym roku. I nastawiliśmy się na coś w stylu: ,,Nie uda mu się to po raz kolejny”.

Pod nieobecność Jamesa, najpoważniejszymi rywalami Celtics na Wschodzie będą Toronto Raptors z Kawhim Leonardem i Philadelphia 76ers. Według amerykańskich bukmacherów to jednak Celtics są zdecydowanym faworytem do wygrania Konferencji – stawiając 110$ na ekipę Brada Stevensa można zgarnąć…10 dolarów mniej.

Grzegorz Kordylas
fot. Getty Images
Zobacz także: James po raz pierwszy w koszulce Lakers!