Najlepszy bilans w lidze, trener, który poukładał wszystko jak w zegarku, gwiazdor na miarę MVP. Wydaje się, że nic w Milwaukee nie może pójść nie tak. A jednak.

 

Bucks, których przez cały sezon jako tako omijały kontuzje, przez kolejne 6-8 tygodni będą musieli radzić sobie bez Malcolma Brogdona. Rozgrywający nabawił się kontuzji prawej stopy i najprawdopodobniej wróci na parkiet dopiero w maju. To spory cios dla ekipy Mike’a Budenholzera. Najlepszy debiutant sezonu 16/17 co mecz dostarczał średnio 15 punktów i 3 asysty. Po raz pierwszy także przez całe rozgrywki był częścią pierwszej piątki i coach Budenholzer nie miał prawa narzekać na tę decyzję.

Kontuzja przytrafiła się Malcolmowi w meczu z Miami, w którym spędził na parkiecie zaledwie 7 minut. W najlepszym dla Bucks scenariuszu, 26-latek wróci do gry przed drugą rundą play-offs. Gdyby te rozpoczynały się dzisiaj, ich rywalami byliby Miami Heat.

fot. Vaughn Ridley/Getty Images
Czytaj także: Znamy rywali Polaków na MŚ!