NBA rzecz jasna nie miała wątpliwości. Rajon Rondo, Chris Paul i Brandon Ingram odpoczną od koszykówki. Największą karę otrzymał ten… ostatni. Wszystko od niego się zaczęło i na nim się kończyło.

 

Mowa rzecz jasna o bójce w meczu Los Angeles Lakers z Houston Rockets. Brandon Ingram odepchnął domagającego się faulu Hardena, a Chris Paul i Rajon Rondo stając w obronie kolegów postanowili powymieniać ciosy. Jedno z nagrań pokazuje, że Rondo faktycznie opluł Paula, więc w tym wypadku to zawodnik Rox miał rację. Nie zmienia to faktu, że również zostanie odsunięty od gry. Według ustaleń NBA…

– Brandon Ingram odpocznie cztery mecze za agresywne zachowanie i powodowanie jeszcze większego chaosu, gdy próbował wyprowadzić cios w kierunku Chrisa Paula. Ponadto Ingram zachował się agresywnie wobec sędziego po faulu Na Hardenie.

– Rajon Rondo odpocznie trzy mecze za rozpoczęcie bójki, oplucie oraz za wyprowadzenie ciosów w kierunku Chrisa Paula.

– Chris Paul zostanie zawieszony na dwa mecze za wyprowadzenie ciosów w kierunku Rondo oraz za prowokowanie Rondo wsadzeniem mu palca do oka.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Szczerze powiedziawszy, spodziewaliśmy się znacznie poważniejszych konsekwencji. Takiego zachowania i gotowości do zrobienia rywalowi krzywdy nie widzieliśmy od dawna. Panowie poszli na całość, a w gruncie rzeczy odpoczną po kilka dni. Czy kara czterech meczów przestraszy któregoś z graczy, gdy ten w napadzie złości będzie chciał postąpić tak, jak postąpił Ingram? Wątpliwe.

Zobacz także: Świetny Young
fot. Harry How
Michał Kajzerek
@mkajzerek