Według świeżych doniesień – Cleveland Cavaliers niemal na pewno będą nowym zespołem Dwyane’a Wade’a. Zespół musi jednak zrobić miejsce dla weterana, dlatego z kimś Cavs muszą się pożegnać.

 

Źródłem informacji jest ESPN, dokładnie Brian Windhorst, którego poinformowano, iż Dwayne Wade jest bardzo bliski dołączenia do Cleveland Cavaliers. Niewykluczone, że dogada warunki minimalnej umowy i w rotacji zastąpi Jose Calderona lub Richarda Jeffersona. To jednak nic pewnego i nadal czekamy na oficjalne potwierdzenie. Wade zapewne szybko będzie chciał rozpocząć pracę przed rozpoczęciem sezonu, więc decyzji w jego sprawie możemy się spodziewać w każdej chwili. W Ohio dołączyłby do LeBrona Jamesa, z którym zdobył dwa mistrzostwa NBA, gdy panowie grali wspólnie w Miami Heat.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

– Mając 36 lat chcę walczyć o mistrzostwo – mówił w rozmowie z Chicago Tribune. – Gra dla Chicago była spełnieniem moich marzeń. Rozumiem ten biznes i rozumiem, że zespół po prostu chciał iść w innym kierunku. […] Ci młodzi gracze nie potrzebują takiego starego gościa jak ja, by kręcił się wokół. […] Cała organizacja przez ten cały czas traktowała mnie bardzo dobrze. Fred [Hoiberg] nie dostał jeszcze swojej szansy, mam nadzieję, że wkrótce mu taką zapewnią. Miałem z nim bardzo dobre relacje, nie mogę powiedzieć o nim złego słowa. Doceniam jego pracę – dodał Wade.

Czekamy na rozwiązanie. Bądźcie czujni, ponieważ lada moment Cavaliers mogą potwierdzić zatrudnienie 3-krotnego mistrza. Dopytywali również Miami Heat, San Antonio Spurs oraz Oklahoma City Thunder. Jednak wątek Cavs przyczepił się Wade już kilka miesięcy temu.

Zobacz także: Niesamowite wideo z Jordanem
fot. Lynne Sladky
Michał Kajzerek
@mkajzerek