Jak się wali, to na całej linii. Cleveland Cavaliers utknęli w bardzo dziwnym miejscu. Nie mają składu, nie mają trenera i kolejny miesiąc spędzą bez swojego lidera. Kevin Love ma problem z palcem w lewej stopie i został odsunięty od gry.

 

Według informacji ESPN, kontuzja Kevina Love’a może go pozbawić około czterech tygodni gry. Lekarze zdiagnozowali problemy, które wymagają od zawodnika odpoczynku. 5-krotny All-Star ma za sobą naprawdę trudny start do rozgrywek 2018/2019. W czterech meczach trafiał na skuteczności 32,3 FG% i 29,2 3PT%. Słaby start i ból, który Kev cały czas odczuwa sprawiły, że zespół postanowił nie ryzykować jego zdrowiem. Nie było sensu, by ten walczył dalej i pogorszył stan kontuzjowanego palca.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Latem Love podpisał 4-letnie przedłużenie za 120 milionów dolarów. Tyle pieniędzy dla gracza o tak kruchym zdrowiu może się odbić Cavaliers czkawką. Brak Love’a to rzecz jasna spory problem, bo zawodnik wielokrotnie udowadniał, że gdy jest w optymalnej formie to jest gotów grać jako ofensywny lider. Na razie muszą sobie radzić bez niego i spróbować znaleźć przełamanie po starcie 0-6. Będą go szukać pod okiem trenera Larry’ego Drew… chyba, bo nadal nie wiadomo, czy zespół uzgodnił z tymczasowym coachem warunki kontraktu.

Zobacz także: Rekordowy Thompson
fot. USA Today
Michał Kajzerek
@mkajzerek