Wywalczenie przewagi własnego parkietu na ostatniej prostej sezonu regularnego może okazać się kluczowe w rywalizacji z Indianą. Brad Stevens będzie miał jednak dużą zagwozdkę, ponieważ w rywalizacji z silnymi i walecznymi Pacers zabraknie Marcusa Smarta.

 

Jeden z najlepszych obwodowych obrońców w lidze może opuścić nawet dwie (jeśli C’s awansują dalej) rundy play offs w związku z kontuzją mięśni brzucha.

Średnie na poziomie 8,9 punktu i 4 asyst na mecz nie oddają wpływu, jaki Smart wywiera na drużynę. W sezonie regularnym opuścił zaledwie dwa spotkania i przez cały czas był ważnym ogniwem rotacji i werbalnym liderem drużyny. Ta ostatnia cecha przyniosła mu nawet nagrodę Reda Auerbacha, przyznawaną za byciem wzorem do naśladowania jeśli chodzi o wartości klubu.

Oczywiście nie jest to nawet w połowie tak duża strata w porównaniu do tej, jakiej kilka tygodni temu doznali Pacers, tracąc Victora Oladipo. Bez VO w składzie, podopieczni Nate’a McMillana zanotowali bilans 16-19 i dali się wyprzedzić w tabeli właśnie Celtics, co kosztuje ich przewagę parkietu w pierwszej rundzie PO.

Kto według Was zasługuje na miano faworyta?

fot. Matt Slocum/Associated Press
Czytaj także: Triple-Double na pożegnanie!