Choć piąty mecz Finałów Konferencji zakończył się tak, jak kibice Rockets sobie to wymarzyli, przed dwoma rozstrzygającymi pojedynkami pozostaje nutka niepewności. W jednej z ostatnich akcji kontuzji ścięgna nabawił się Chris Paul i póki co nie wiadomo jak groźny jest jego uraz.

 

Całą sytuację  zobaczymy na video poniżej:

Jego uraz byłby oczywiście koszmarem dla całej drużyny i jego samego. Odkąd Paul gra w NBA jeszcze nigdy nie wystąpił w Finałach, a często decydujący wpływ na odpadnięcie jego drużyny we wczesnych fazach play-offs miały właśnie jego kontuzje. Informacje o jego stanie zdrowia poznamy wkrótce, Mike D’Antoni tuż po meczu nie był jednak zbyt dobrej myśli:

Zobaczymy. Jutro go zbadają, zrobią co tylko będą mogli. Jeśli uda się wyzdrowieć na Game 6 to świetnie. Nie jest w zbyt dobrym nastroju. Bardzo zależy mu żeby grać, to normalne.

D’Antoni przyznał również, że jeśli Paul nie wróci do gry, obowiązki playmakera przejmie Eric Gordon. W każdym meczu tej serii Gordon rozegrał ponad 30 minut, rzucając średnio 18 punktów na mecz. Jego umiejętności w kreowaniu gry nie mogą równać się jednak z tym, do czego przyzwyczaił nas w tym sezonie CP3.

Po meczu pojawiła się jednak jedna dobra wiadomość dla fanów Rockets:

Czy Paul zdąży wykurować się na Game 6? Będziemy informować o tym na bieżąco.

Grzegorz Kordylas
fot.AP Photo/David J. Phillip
Czytaj także: NBA wybrała drużyny roku!