Los Angeles Clippers robią porządki w rotacji. Zespół z Miasta Aniołów postanowił wytransferować Sama Dekkera korzystając z otwartości Cleveland Cavaliers. Dekker do tej pory miał spore problemy z potwierdzeniem swojej wartości.

 

Los Angeles Clippers mają za dużo gwarantowanych kontraktów. Musieli więc zrobić miejsce i zrobili to poprzez wytransferowanie Sama Dekkera i jego 2,7 miliona dolarów do Cleveland Cavaliers, którzy przyjęli go bez odsyłania w zamian czegokolwiek. Mieli wystarczająco “wyjątku od transferu”, by przyjąć umowę skrzydłowego. Ten w poprzednim sezonie grał w rotacji Doca Riversa średnio 12 minut i notował średnio 4,2 punktu, 2,4 zbiórki trafiając 49,4 FG%. Jego największym problemem jest brak rzutu za trzy. W Ohio będzie opcją rezerwową na pozycję nr 3 i 4. Ma 24 lata, więc zobaczymy, czy coś z niego jeszcze będzie.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Clippers natomiast robią porządki, ponieważ do sezonu mogą przystąpić z piętnastoma zagwarantowanymi kontraktami. Nadal nie ma rozwiązania sprawy Patricka Beverleya, którego umowa wkrótce również będzie w pełni zagwarantowana, jeśli zespół nie postanowi inaczej. Oprócz Dekkera, Clips będą musieli zwolnić lub przehandlować jeszcze jednego zawodnika, by mieć swoją “piętnastkę” na sezon 2018/2019.

Zobacz także: Wade i Butler znowu razem
fot. Harry How
Michał Kajzerek
@mkajzerek