Po zakończeniu sezonu, Paul George poddał się operacji lewego kolana. Teraz czeka go od 6 do 8 tygodni przerwy od treningów. Thunder i tak od kilkunastu dni mają wakacje. Najważniejsze pytanie dotyczące PG brzmi – czy latem zostanie w Oklahomie?

 

Nie pytamy tu oczywiście o jego plany wakacyjne, a o możliwości transferowe, których gwiazdor Oklahoma City Thunder ma sporo. Po Game 5 w Utah, który zakończył sezon Thunder, PG na temat swojej przyszłości powiedział:

Bardzo chciałbym zostać w Oklahomie, ale lato wszystko zweryfikuje. Wtedy wrócimy do tej dyskusji.

Swój pierwszy sezon poza Indianą, George będzie wspominał bardzo różnie. Z jednej strony, w 79 meczach sezonu regularnego notował średnio niemal 22 punkty, 6 zbiórek i 2 przechwyty na mecz, będąc jednym z najlepszych obrońców w całej lidze. W drugiej, razem z Anthonym i Westbrookiem zbyt często grali w kratkę, zawodząc w najważniejszych momentach.

Tymczasem w Indianapolis, życie po odejściu George’a okazało się nie takie straszne. Pacers byli o krok od wyeliminowania Cleveland Cavaliers i pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę oczekiwania przed sezonem. W momencie, gdy oba zespoły zakończyły swój sezon, pojawiły się plotki na temat…powrotu PG do Indianapolis.

GM Pacers, Kevin Pritchard, przyznał:

Najpierw musiałbym mieć pewność, że będzie pasować do drużyny. Jesteśmy teraz innym zespołem.

Myślę, że wszystcy zauważyli na czym opieramy swoją grę. Nie zależy nam na wielkich nazwiskach i osobowościach. Reprezentujemy pokorę, twardą grę i nastawienie na drużynę. Jeśli dany zawodnik pasuje do tego schematu to tak, jesteśmy zainteresowani.

Nadal pozostaje jednak sporo drużyn, która wiele oddałyby by mieć George’a u siebie w składzie. PG ma w kontrakcie zapisaną opcję zawodnika na kolejny rok, wartą 20 milionów dolarów.

Gdzie widzicie go w przyszłym sezonie?

Grzegorz Kordylas
fot. Getty Images
Czytaj także: Casey z nagrodą trenerów, Stevens bez głosu!