Zmarnowanie 31-punktowej przewagi nie jest jedyną fatalną wiadomością dla mistrzów NBA. DeMarcus Cousins już w pierwszej kwarcie dzisiejszego meczu udał się do szatni z kontuzją, która, jak obawia się sztab medyczny, może okazać się poważna.

 

Pierwsza kwarta, z pozoru niegroźna pogoń za piłką, z bardzo bolesnym dla Cousinsa zakończeniem.

Na horyzoncie momentalnie pojawiła się koszmarna dla DMC diagnoza – zerwanie mięśnia czworogłowego uda.

Steve Kerr przyznał, że kontuzja wygląda na poważną, a Boogie z pewnością będzie potrzebował przerwy. Nie wiadomo jednak, czy diagnoza będzie na tyle drastyczna, jak wyglądała na pierwszy rzut oka. Na wyniki badań musimy poczekać do popołudnia.

Cousins rozegrał w tym sezonie zaledwie 30 spotkań. Od początku sezonu leczył kontuzję Achillesa, której nabawił się jeszcze jako zawodnik New Orleans Pelicans.

O jego stanie zdrowia będziemy informować na bieżąco.

fot. Washington Post
Czytaj także: Clippers zszokowali Warriors!