Był taki czas, kiedy Sebastian Telfair uznawany był za największy koszykarski talent w USA. Rok po tym jak do NBA dołączył LeBron James, o młodym zawodniku z Abraham Lincoln High School powstał film dokumentalny.

Telfair poszedł w ślady LeBrona i zgłosił się do Draftu prosto po szkole średniej. Kto wie, czy ta decyzja oraz zbyt wygórowane oczekiwania całego kraju nie wpłynęły na to, jak potoczyła się jego zawodowa kariera.

W 2004 roku z #13 numerem wybrali go Portland Trail Blazers. W ciągu 10 lat zawodowej kariery, Telfair zwiedził 8 klubów, w żadnym nie odgrywał znaczącej roli i ani razu nie rzucał więcej niż 10 punktów na mecz w sezonie. W tle często nie obywało się za to bez problemów z prawem. Już w 2007 roku, jako 22-latek otrzymał wyrok 3 lat w zawieszeniu za nielegalne posiadanie broni. 10 lat później policjanci znaleźli naładowaną broń (kaliber .45) w jego samochodzie w trakcie rutynowej kontroli. Tym razem nie ma przebacz – Sebastian otrzymał karę 3,5 roku więzienia

fot. AP Photo/David Zalubowski
Czytaj także: Kto przeleci najwięcej kilometrów?