Przerwa na Weekend Gwiazd nie miała większego wpływu na Stephena Curry’ego. Lider Golden State Warriors poprowadził zespół do zwycięstwa nad Los Angeles Clippers notując 44 punkty! Zagrał na fenomenalnej skuteczności.

 

Steve Kerr w trakcie przerwy mówił, że jeszcze nigdy wcześniej nie czuł takiej potrzeby odpoczynku. Mówił w kontekście całej drużyny, która sprawiała wrażenie zmęczonej tuż przed Weekendem Gwiazd. Do rywalizacji GSW wrócili domowym meczem z Los Angeles Clippers. Po interesującym pojedynku, przesądziła świetna dyspozycja Stepha, który skończył mecz z dorobkiem 44 punktów (14/19 FG, 8/11 3PT, 8/8 FT), 10 asyst, 6 zbiórek i 2 przechwytów.

Dzięki wygranej, Warriors zrównali się z Houston Rockets na szczycie zachodniej konferencji. Curry ostatnimi miesiącami wtoczył się do rozmów o MVP. Poprzedniej nocy był w niesamowitym gazie i gdy gra w ten sposób, ogląda się go z najwyższą przyjemnością. W 44 meczach sezonu, notował na swoje konto średnio 27 punktów, 6,5 asysty i 5,2 zbiórki trafiając 49,6 FG% i 42,1 3PT%.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Zobacz także: Gortat wsadza nad LeBronem
fot. Jonathan Daniel
@mkajzerek
Michał Kajzerek