Przy okazji ostatniego meczu pomiędzy Philadelphią 76ers i Charlotte Hornets, dziennikarka pracująca przy ekipie Szóstek zaprosiła do wywiadu na żywo siedzącego w pierwszym rzędzie Allena Iversona. Zawodnik wyglądał jednak… nieswojo.

 

Naprawdę nie potrzeba znać angielskiego, by przekonać się, że Allen Iverson nie był w nastroju do skomplikowanych odpowiedzi. Z drugiej strony, Iverson przyszedł po prostu na mecz i niekoniecznie musiał mieć ochotę na tego typu rozmowy. Ciekawe tylko, czy na drugi dzień pamiętał, że taka sytuacja miała miejsce…

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Zobacz także: Co za końcówka LeBrona
fot. Cameron B. Pollack
@mkajzerek
Michał Kajzerek