Kyrie Irving nie wystąpi w piątkowym meczu preseason przeciwko brazylijskiej Sesi Franca. Na debiut nowego rozgrywającego fani Nets będą musieli poczekać.

Irving doznał złamania kości twarzy podczas jednego z treningów i dla bezpieczeństwa Kenny Atkinson postanowił nie skorzystać z jego usług w pierwszym teście swoich podopiecznych przed sezonem. Trener nie ukrywa podekscytowania nowym nabytkiem klubu i podkreśla, że najbardziej ciekaw jest nie tyle gry Irvinga, co gry innych zawodników wokół niego:

Jestem ciekaw jak każdy zawodnik zareaguje. To część tej całej przygody, w której będziemy odkrywać jak wchodzą ze sobą w interakcję na parkiecie. Póki co jest świetnie.

W środę Irving wziął udział w pełnym treningu zespołu, niestety dla niego, musiał nosić maskę, której nie cierpi.

Kyrie Irving

Tak czy inaczej z treningu był zadowolony.

Jest dobrze, podoba mi się. Oczywiście nadal nienawidzę grać w masce, ale nie z tym nie zrobię. Samo bycie na parkiecie, rywalizacja, wprowadzanie w życie nowych zagrywek i atmosfera w drużynie to przyjemność. Każdy z nas podnosi swój poziom i jest otwarty na resztę. To dla nas bardzo dobre wieści.

Wygląda więc na to, że póki co na Brooklynie wszystko zmierza w dobrym kierunku.

Jak dobrzy będą Nets?

fot. Paul J. Bereswill
Czytaj także: Przed sezonem: Houston Rockets!