Stało się! DeMarcus Cousins po dzisiejszym Meczu Gwiazd nie musi wracać do Sacramento. Wszystko wskazuje na to, że Kings zawarli z Pelicans umowę, na mocy której Cousins powędruje do Nowego Orleanu.

 

Pelicans dostają: DeMarcus Cousins, Omri Casspi

Kings dostają: Buddy HieldTyreke EvansLangston Galloway, picki w drafcie 2017 (1 i 2 runda)

Plotek nie było końca. 26-letni wychowanek Kentucky łączony był już chyba z każdy klubem w lidze. Konkretów jednak wciąż brakowało, lub były bardzo dobrze strzeżone, dopóki dziś, tuż po All-Star Game, jak grom spadła na nas wiadomość o wymianie.

Portale koszykarskie w USA od razu oszalały na punkcie trade’u, zwracając oczywiście uwagę głównie na to, z kim Cousins będzie występował w prawdopodobnie najlepszym front courcie w lidze.

Czy dla Pelicans oznacza to nowe, lepsze czasy? Jeśli eksperyment z Boogiem i Anthonym Davisem przetrwa, w Nowym Orleanie przez następne kilka lat będziemy mogli podziwiać najbardziej utalentowany front court w lidze. Cousins ma dopiero 26 lat, Davis jest jeszcze młodszy. Oboje notują w obecnym sezonie fenomenalne statystyki, jednak do tej pory nie szło to w parze z sukcesami ich drużyn.

Co trade oznacza dla Kings? Koniec czasów DeMarcusa Cousinsa pozostawia lekki niesmak. Kibice w Sacramento z pewnością długo nie wybaczą włodarzom tej decyzji, zwłaszcza, że wygląda na to, iż Kings czeka kolejna przebudowa. To oznacza jeszcze więcej cierpliwości, jednak z Cousinsem w składzie potrzebowali jej równie sporo.

Więcej o wymianie i o tym, jak wpłynie na losy ligi napiszemy już niebawem!

Czytaj także: All-Star Game: Anthony Davis bije Chamberlaina!
fot. Thearon W. Henderson
Grzegorz Kordylas