Wysoki Golden State Warriors kontynuuje rehabilitację kontuzjowanego achillesa. Przed nim jeszcze kilka miesięcy przerwy. Pomaga swojej nowej drużynie z ławki, czasami do tego stopnia, że zahacza o swoje przyzwyczajenia z parkietu.

 

Golden State Warriors pokonali poprzedniej nocy New York Knicks po fantastycznej czwartej kwarcie, w której rzucili 47 punktów. DeMarcus Cousins nie mógł jednak obejrzeć końcówki tego spotkania. Przypomniał o sobie w najbardziej oczywisty sposób – zostając wyrzuconym z parkietu. Scott Foster nie wytrzymał, gdy DMC zaczął na niego krzyczeć z ławki rezerwowych i odesłał Boogiego do szatni. Rzadko się zdarza wyrzucenie po jednym technicznym, ale Foster słynie ze swojej małej cierpliwości wobec zawodników, którzy nie potrafią pohamować emocji.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Klasyka.

Zobacz także: Davis dunkuje bez litości
fot. Russ Isabella-USA TODAY Sports
Michał Kajzerek
@mkajzerek