Po kilku dniach rozmów, Luol Deng porozumiał się z Minnesotą Timberwolves w sprawie rocznego minimalnego kontraktu i na kolejny sezon weteran dołączy do drużyny trenera, którego bardzo dobrze zna.

 

Kilka dni temu Luol Deng został zwolniony z kontraktu przez Los Angeles Lakers. Zespół skorzystał z tzw. stretch-provision, by wypuścić Denga i zrobić w ten sposób dodatkowe miejsce w rotacji i w swoim salary-cap na kolejne off-season. Weteran ligowych parkietów nie potrafił się odnaleźć w drużynie Luke’a Waltona. Rozstanie miało nastąpić prędzej czy później. Luol to świetny zadaniowiec, bardzo dobry defensor, ale także solidny gracz ofensywny. Zaraz po tym, gdy trafił na rynek wolnych agentów, rozpoczął rozmowy z Minnesotą Timberwolves, gdzie head-coachem jest dobrze mu znany Tom Thibodeau.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Panowie pracowali razem w Chicago. Deng był jednym z najlepszych wojowników w składzie Thibsa. Teraz spróbuje się pod jego okiem odbudować. Według informacji Adriana Wojnarowskiego, Luol uzgodnił warunki rocznego kontraktu za 2,4 miliona dolarów – to minimalna kwota dla weterana. W Minnesocie powstało swego rodzaju “Timber-Bulls”. Deng dołączy do byłych kolegów – Jimmy’ego Butlera, Derricka Rose’a i Taja Gibsona. W nowej drużynie Lu będzie funkcjonował jako wsparcie z ławki i może być pewny, że spędzi na parkiecie więcej niż 13 minut, czyli wszystko, co zagrał w poprzednim sezonie dla Jeziorowców.

Zobacz także: Kobe próbował powtórzyć wyczyn Jordana
fot. Steve Mitchell
Michał Kajzerek
@mkajzerek