Dla ekipy z Oakland końcówka sezonu regularnego właśnie stała się ciekawą próbą generalna przed play-offami. Golden State Warriors przez minimum miesiąc nie będą mogli skorzystać z pomocy Kevina Duranta.

 

Zawodnik Golden State Warriors w pierwszej kwarcie meczu z Washington Wizards doznał kontuzji kolana po tym, jak prosto w jego nogi wpadł przewracający się na plecy Zaza Pachulia. Początkowo sztab medyczny Warriors poinformował o tzw. przeproście kolana. Dzień wcześniej podobnego urazu doznał Michael Beasley i Milwaukee Bucks wyłączyli go z gry w kolejnych trzech meczach. Jednak w przypadku Duranta miało dojść do nieco poważniejszego urazu.

Fani Warriors z sercem w gardle czekali na wyniki prześwietlenia. Ostatecznie okazało się, że jeden z liderów drużyny doznał skręcenia więzadła w kolanie i stłuczenia kości. Durant nie potrzebuje operacji, ale odpocznie przez kolejny miesiąc. Zatem w najlepszym wypadku wróci na kilka/kilkanaście dni przed końcem sezonu regularnego. Warriors nie mogą jednak wykluczyć konieczności odsunięcia Kevina aż do rozpoczęcia fazy rozgrywek posezonowych.

Co to oznacza dla Golden State Warriors? Bardzo trudną przeprawę przez ostatnią fazę rywalizacji w rozgrywkach zasadniczych. Musiałoby przyjść konkretne załamanie  formy, by ekipa z Oakland straciła pierwsze miejsce w tabeli konferencji wschodniej, ale ten okres będzie prawdziwym wyzwaniem dla Stephena Curry’ego, Klaya Thompsona i Draymonda Greena. Trójka All-Starów wraca do niepełnej konfiguracji z poprzedniego sezonu. To nadal drużyna, która w każdy kolejny pojedynek wejdzie jako faworyt, ale bez wsparcia punktowego Duranta będzie im z pewnością znacznie trudniej.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Ten okres zapowiada się szczególnie ciekawie z perspektywy 2-krotnego MVP. Curry w poprzednich sezonach udowadniał, że jest w stanie poprowadzić zespół na własnych barkach. Jednak przez ostatnie kilka miesięcy przyzwyczaił się do komfortu w postaci Duranta, który wiele razy wyręczał go z obowiązków. Teraz musi się bardzo szybko przestawić i nadrobić produktywność kolegi. 11 marca Warriors czeka wyjazdowe spotkanie z San Antonio Spurs, a pod koniec marca trzy trudne mecze – dwa razy z Houston Rockets i ponownie z ekipą Gregga Popovicha.

Na ten moment Warriors mają przewagę 4 meczów nad drugimi w tabeli zachodu Spurs. Czy są w stanie ją stracić? Porażka z Washington Wizards była dziesiąta drużyny w sezonie. To oznacza, że nie wyrównają bilansu sprzed roku.

Zobacz także: 30-ste triple-double Westbrooka
fot. Geoff Burke
Michał Kajzerek
@mkajzerek