Liga nie może się już doczekać na rywalizację tegorocznej klasy draftu. Jest bowiem kilka nazwisk, których debiuty przyciągną ogromną uwagę, m.in. Luki Doncicia i DeAndre Aytona. Panowie mogą walczyć o miano najlepszego pierwszoroczniaka.

 

Na parkiecie to zupełnie inni gracze. DeAndre Ayton wchodzi do ligi jaki utalentowany ofensywny wysoki, gotowy zapewnić Phoenix Suns nową jakość. Luka Doncić ma potencjał przedstawiający go jako wszechstronnego i niezwykle inteligentnego play-makera, decydującego o losach wielu meczów dla swojego zespołu. Pierwszy sezon obu zawodników będzie dla kibiców NBA podpowiedzią na temat tego, czy faktycznie warto z nimi wiązać takie nadzieje. Doncić spytany o to, kto jego zdaniem zgarnie nagrodę dla najlepszego pierwszoroczniaka, zdecydował się nałożyć więcej presji na kolegę z Arizony.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

– Powiedziałbym, że DeAndre zostanie ROY. Jest wysoki, silny i potrafi robić na parkiecie wiele rzeczy – twierdzi Słoweniec.

Nie chciał wskazywać na samego siebie. Doncić czuje się bardzo pewnie ze swoimi umiejętnościami i odnosi wrażenie, że nie potrzebuje udowadniać, iż jest od kogoś lepszy. NBA czeka na jego debiut od kilku dobrych lat. Ayton z kolei obrał sobie za cel Joela Embiida. Niewykluczone, że to właśnie z nim będzie za kilka lat rywalizował o miano najlepszego wysokiego w lidze.

Zobacz także: Twitter śmieje się z McColluma
fot. Ethan Miller
Michał Kajzerek
@mkajzerek