Aż trudno w to uwierzyć. Gość, który jest w lidze od kilku miesięcy musi wielokrotnie samodzielnie decydować o tym, czy jego zespół utrzyma się w rywalizacji o play-offy. Luka Doncić gra znakomicie, GRA ZNAKOMICIE!

 

To nie był udany debiut Ryana Saundersa przed własną publicznością. Trener wygrał w swoim debiucie pokonując Oklahomę City Thunder, ale na własnym parkiecie musiał uznać wyższość Dallas Mavericks prowadzonych przez Lukę Doncicia. Na 35 sekund przed końcem meczu, Taj Gibson zapewnił swojej drużynie prowadzenie 115:114. To były ostatnie punkty gospodarzy w tym spotkaniu. Luka przeprowadził piłkę przez połowę i widząc, że Karl-Anthony Towns próbuje go kryć za głęboko, oddał rzut za trzy, który przeciął siatkę i dał Mavs prowadzenie 117:115. Mavs już tego nie oddali.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Doncicowi zabrakło dwóch zbiórek do triple-double. Zanotował na swoje konto 29 punktów, w tym siedem z ostatnich dziewięciu Mavs. Trafił 10/23 FG, 2/9 3PT i 7/10 FT, do czego dołożył 8 zbiórek i 12 asyst. Dzięki 29 oczkom, pierwszoroczniak notuje średnio 20 punktów na mecz i umacnia się w wyścigu po nagrodę dla najlepszego debiutanta sezonu. Dla Wolves w międzyczasie wrócił do gry Derrick Rose i zanotował 21 punktów trafiając 8/16 FG i 3/5 3PT.

Zobacz także: Wielkie triple-double Hardena
fot. Mark J. Rebilas-USA TODAY Sports
Michał Kajzerek
@mkajzerek