To była jedna z najciekawszych rywalizacji minionego sezonu. Luka Doncić utrzymywał dobry poziom od pierwszego do ostatniego meczu, ale Trae Young przebudził swój talent w drugiej połowie rozgrywek przedstawiając konkretne wyzwanie.

 

W Dallas nadchodzą bardzo interesujące czasy. Połączenie Luki Doncicia z Kristapsem Porzingisem może stworzyć dla drużyny Ricka Carlisle uderzenie, które pozwoli Mavs w końcu nawiązać walkę z czołówką zachodniej konferencji. Wszystko jednak rozstrzygnie się w rozgrywkach 2019/2020. Porzingis wróci do gry po poważnej kontuzji i nadal nie wiemy, jak poradzi sobie z obciążeniem. Z kolei Doncić nadal potrzebuje się rozwijać i z tego też będzie rozliczany. W pierwszym sezonie na parkietach najlepszej ligi świata Słoweniec przedstawił się jako zawodnik niezwykle inteligentny. Przy okazji rozwiał wszelkie wątpliwości wobec tego, czy poradzi sobie z intensywnością ligi.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

W 72 meczach sezonu Luka notował średnio 21,2 punktu, 7,8 zbiórki, 6 asyst i 1,1 przechwytu trafiając 42,7 FG% i 32,7 3PT%. Rywalizację o nagrodę dla najlepszego pierwszoroczniaka wygrał z Trae Youngiem. Rozgrywający Atlanty Hawks miał znakomitą drugą połowę rozgrywek. Zrobił kilka linijek, który zwaliły nas z nóg, dlatego właśnie pod koniec sezonu regularnego bardzo poważnie mówiło się o tym, że wyróżnienie ostatecznie trafi do niego, nie do Doncicia. Koniec końców Luka jako drugi Europejczyk – obok Giannisa Antetokounmpo – sięgnął poprzedniej nocy po nagrodę (ROTY). Najlepsze jednak dopiero przed nami.

Zobacz także: Wyjątkowy wieczór Greka
fot. Kevin Jairaj
Michał Kajzerek
@mkajzerek