Spoglądając na nazwiska, które wkrótce dołączą do ligi NBA, widzimy z jaką skalą talentu mamy do czynienia. DeAndre Aytonowi i spółce trudno będzie przebić to, co w pierwszym sezonie wyprawiała klasa 2017, a my przy okazji spoglądamy na Draft, który przyniósł nam najwięcej zawodników formatu All-Star.

 

Jayson Tatum, Donovan Mitchell, Kyle Kuzma, De’Aaron Fox, Lonzo Ball, Donovan Mitchell i wiele więcej – zeszłoroczny nabór był bogaty w nazwiska, które wkrótce mogą przejąć ligę. Poprzez ustanowione rekordy i wpływ na swoje drużyny nie tylko w sezonie regularnym, ale także w play-offs, klasa 2017 bardzo wysoko postawiła poprzeczkę.

Czy będzie w stanie dorównać Draftowi 1996 pod względem ,,wyprodukowanych” All-Starów?

Najwięcej takich wyróżnień na koncie mają oczywiście Kobe Bryant i Allen Iverson. Dwie legendy, których kariery potoczyły się tak różnie, choć w czasach ich prime time trudno było zdecydować się, który z nich jest lepszy.

Pełna lista:

18 – Kobe Bryant
11 – Allen Iverson
10 – Ray Allen
8 – Steve Nash
6 – Jermaine O’Neal
3 – Antoine Walker
3 – Predrag Stojakovic
2 – Stephon Marbury
2 – Zydrunas Ilgauskas
1 – Shareef Abdur-Rahim

Który z powyższych graczy był Waszym ulubionym?

fot. NBA
Czytaj także: Kawhi rozczarowany postawą Spurs