Czy liga nakaże ograniczenie swobody Drake’a? e Milwaukee Bucks wręcz domagają się, by nie pozwolić mu na swobodne chodzenie przy linii bocznej w trakcie meczów rozgrywanych w Toronto. Wokół całej sprawy zrobiło się sporo zamieszania.

 

Drake od kilku lat funkcjonuje jako ambasador Toronto Raptors. Jest z zespołem mocno związany, a sam zespół lubi się tą relacją chwalić. Raper ma też swoje stałe miejsce na trybunach – w pierwszym rzędzie, tuż obok ławki rezerwowych. Mecze swoich Raptors przeżywa bardzo emocjonalnie, często podnosząc się z miejsca i krzycząc do zawodników rywali lub klaszcząc po trafieniach gospodarzy. Przy okazji ostatniego meczu zrobił Nickowi Nurse’owi masaż pleców. Według głosów płynących z obozu Bucks – to już była przesada.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Według Mike’a Budenholzera, w NBA nie powinno być miejsca na takie zachowanie. Są pewne ograniczenia i są nie bez powodu – nawołuje szkoleniowiec Bucks. Założyciel agencji reprezentującej Giannisa Anteotkounmpo stwierdził, że Drake okazał całkowity brak szacunku śmiejąc się Grekowi prosto w twarz przy okazji ostatniego meczu. Nick Nurse przyznał, że nawet nie poczuł, jak ktoś masował mu plecy, bo był za bardzo skupiony na grze. Kolejny mecz w Milwaukee.

Zobacz także: Poznaliśmy najlepszych defensorów
fot. Jesse D. Garrabrant, Getty Images
Michał Kajzerek
@mkajzerek