Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że dwie z nich grają w jednej grupie, są niepokonane i już dziś zmierzą się w bezpośrednim starciu. O kim mowa? Oczywiście o Hiszpanii i Chorwacji. Po trzech meczach niepokonani są także Słoweńcy i Rosjanie, ale tylko ta druga drużyna ma po pięciu dniach turnieju 100% pewności, że zagra w 1/8 finału.

 

Świetny początek Hiszpanii to żadna niespodzianka. Legitymujący się najmocniejszym i najrówniejszym składem spośród wszystkich drużyn w turnieju Hiszpanie to faworyt do złota. Póki co La Roja niszczą wszystko na swojej drodze niczym amerykański Dream Team. Wystarczy powiedzieć, że trzy pierwsze mecze tego Eurobasketu, Hiszpanie wygrali średnią różnicą…39 punktów.

Nieco więcej problemów z grupowymi rywalami mieli Chorwaci, jednak i ci wygrali póki co wszystkie trzy spotkania w grupie C. Dziś o 16:45 czeka ich jednak najtrudniejsze zadanie tego turnieju – bezpośredni pojedynek z Hiszpanią. I choć przypieczętowany awans do 1/8 daje Chorwatom nieco więcej luzu, z pewnością nie zamierzają poddać się bez walki. O zwycięstwo będzie jednak bardzo ciężko – na pierwszy (i drugi, i trzeci) rzut oka, Hiszpanie nie mają słabych punktów, które Chorwaci mogliby bezwzględnie wykorzystać. Ostatecznie o wszystkim zadecyduje jednak dyspozycja dnia i kto wie, może kolejna niespodzianka tego turnieju stanie się faktem. Nie zapominajmy jakim duetem dysponuje Aleksandar Petrovic:

Sprawdź produkty,które wybraliśmy dla Ciebie!

Na uznanie zasługują także Rosjanie. Grający w teoretycznie najtrudniejszej grupie, z Łotwą, Serbią i Turcją, pozostają niepokonani. W dwóch pierwszych meczach pokazali ogromny charakter, pokonując po zaciętej rywalizacji Turków i Serbów. W każdym spotkaniu Rosjanie mogą liczyć na dwójkę swoich gwiazdorów – Aleksei Shveda i Timofeya Mozgova. Ten pierwszy, regularnie dostarcza punktów. Ten drugi – rządzi pod koszem. Już dziś będziemy mogli podziwiać go w pojedynku z innym wysokim z NBA – Kristapsem Porzingisem. Szykuje się wspaniałe widowisko, zwłaszcza, że oboje są stałymi bywalcami w zestawieniach TOP5.

"Give us some NASTY" @Mozg25 ??! @russiabasket #EuroBasket2017

A post shared by FIBA (@fiba) on

Jeszcze dziś do grona drużyn, które zapewniły sobie awans, powinna dołączyć Słowenia. Goran Dragic i spółka o 12:45 grają z Islandią, która do tej pory była dostarczycielem punktów. Patrząc na pozostałe grupy i ilość drużyn z bilansem 2/1 lub 1/2, możemy spodziewać się fantastycznego widowiska w ostatnich dniach fazy grupowej.

Grzegorz Kordylas
fot. FIBA
Czytaj także: TVP wyemituje teleturniej LeBrona Jamesa!