Historyczne zwycięstwo Portland w meczu przeciwko Nuggets, zakończone po 4 dogrywkach zostanie zapamiętane również z innego powodu. Nie milkną echa twardej gry Nikoli Jokica i „łokcia”, którego wymierzył kontuzjowanemu Enesowi Kanterowi. Sam poszkodowany wrzuca do sieci nagrania, jak został potraktowany przez środkowego Denver.

 

 

Zawodnicy broniący tablicy podczas rzutów osobistych z reguły nie przebierają w środkach, aby ograniczyć przeciwnikowi szansę na zbiórkę ofensywną. Tak też było podczas akcji, w której Jokic odepchnął Kantera. Problem w tym, że środkowy Portland zmaga się z kontuzją lewego barku. Niestety podczas meczu, kilka minut przed feralnym uderzeniem Jokica, Kanter pogłębił swoją kontuzję i ponownie naderwał mięsień. W takim przypadku agresywna obrona Jokica na pewno go zabolała. Ale czy kontuzja gracza to okoliczność łagodząca. Zobaczcie sami:

 

Trener Portland Terry Stotts twierdzi, że serbski środkowy faulował jego gracza:

Tak, widziałem to zagranie na powtórce i myślę, że sędzia powinien to zagwizdać. Nie wiem czy władze ligi wrócą do tej sytuacji, ale zdecydowanie nie popieram takich zagrań

 

Na odpowiedź Mike`a Malone trenera Nuggets nie trzeba było czekać długo:

Nie ma w tym nic szczególnego, to normalne. To są playoffy, tu grają duzi chłopcy

 

Czy waszym zdaniem Nikola zagrał nieczysto ?

 

fot. USA Today
Tomasz Kubień