Jeśli jesteś centrem, wokół którego tego lata jest najwięcej wrzawy – nie myśl, że Joel Embiid ci odpuści. DeAndre Ayton już musi radzić sobie z presją numeru 1 w Drafcie – może być pewien, że każdy wysoki w lidze będzie starał się udowodnić nad nim swoją wyższość. Zgadnijcie kto jest pierwszy w kolejce?

 

DeAndre Ayton może być pewien, ze skopię mu d**ę w tym sezonie.

Krótko i na temat.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy Embiid wypowiada się na temat Aytona, w którym wielu upatruje godnego rywala dla centra 76ers.

Obaj Panowie mają niemal identyczne warunki fizyczne – Ayton jest parę centymetrów wyższy, jeśli jednak chodzi o styl gry – jak widać powyżej Embiid wynalazł jedną kluczową różnicę.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Ayton nie pozostał dłużny i latem w bardzo subtelny sposób dał Joelowi do zrozumienia, że nie ma zamiaru spuszczać przed nim głowy.

Jak to jednak bywa w przypadku Kameruńczyka, Embiid potrafi także docenić klasę rywala i z prowokacyjnego tonu szybko przejść do kilku miłych słów:

Ma potencjał by być naprawdę dobry. Ale kiedy mówisz:Wygląda jak Joel Embiid! – to nieprawda. Ja gram po obu stronach parkietu. Myślę, że jestem równie dobry w ataku i w obronie – robię robotę po dwóch stronach parkietu. Oglądałem jego grę i ma przed sobą sporo pracy. Ale ma wielki potencjał. Będzie naprawdę świetnym zawodnikiem.

Naprzeciw siebie w meczu NBA Embiid i Ayton staną dopiero 19 listopada. Lepiej podkreślcie tę datę w kalendarzu – może to być początek bardzo ciekawej rywalizacji.

Grzegorz Kordylas
fot. Getty Images
Czytaj także: Kanye wypuści koszykarski model obuwia!